Chcą odzyskać wodę ze ścieków. Co ze smrodem? Na to też jest pomysł
Większa wydajność
Miejska spółka zapowiada inwestycje, które mają zwiększyć wydajność oczyszczalni i ograniczyć uciążliwości zapachowe, na które od lat narzekają okoliczni mieszkańcy.
Modernizacja ważnego obiektu została ujęta w wieloletnich planach rozwojowych wodociągów na lata 2026-2030.
Spółka podała, że koszt modernizacji i rozbudowy oczyszczalni w Płaszowie to ponad 130 mln zł.
Do końca 2028 roku zaplanowano m.in. modernizację i rozbudowę części mechanicznej, prace w części biologicznej i osadowej oraz odzysk wody ze ścieków.
W spółce zapewniają, że podczas prac oczyszczalnia będzie funkcjonować.
„Oznacza to, że modernizacja nie wpłynie na codzienne korzystanie z kanalizacji przez mieszkańców” – zapewniają wodociągi.
Zapas mocy
W komunikacie spółki pojawia się też taka informacja:
Prościej? Inwestycja pozwoli po prostu na odbiór ścieków od większej liczby mieszkańców, przy zachowaniu wysokiej jakości oczyszczania.
Wodociągi zapewniają, że modernizacja poprawi też warunki przepływu ścieków, co ma znaczenie podczas ulewnych deszczy i roztopów.
Mniej smrodu
Dla Krakowian z Podgórza oraz Bieżanowa-Prokocimia kluczowe jest rozwiązanie problemu uciążliwości zapachowych.
Wodociągi zapewniają, że w tym celu planują hermetyzację i dezodoryzację części mechanicznej oczyszczalni. Dotychczas obiekty były otwarte, dlatego smród roznosił się po okolicy.