Kraków Open: Jan Sadzik w finale debla, w grze pojedynczej lepszy faworyt
Jan Sadzik objawieniem turnieju
Krakowianin jest objawieniem zawodowych zmagań na kortach KKT Olsza. W sobotę liczni kibice ściskali za niego kciuki w półfinałowym meczu z z Danielem Michalskim.
26-latek z Warszawy pierwszego seta wygrał bez większych trudności, oddając Janowi Sadzikowi tylko dwa gemy. W drugiej odsłonie krakowska nadzieja tenisa postawiła twardsze warunki i Michalski tryumfował 7:5. Zachował skuteczność w kluczowych momentach i przypieczętował miejsce w finale.
W niedzielę, początek nie wcześniej niż o godz. 12, rywalem reprezentanta Polski będzie rozstawiony z numerem piątym Irlandczyk Michael Agwi.
Szansa na tryumf
O godz. 10:00 na korcie przy ul. Siedleckiego ostatni raz zobaczymy Sadzika. W parze z Oskarem Grzegorzewskim wystąpi w finale gry podwójnej przeciwko innej polskiej parze Jakub Januchowski/Karol Romer.
Półfinał z udziałem Sadzika przyniósł ogromne emocje. Po przegranym pierwszym secie przyszła świetna odpowiedź – pewne zwycięstwo w drugiej partii i dominacja w super tie-breaku.
Od kwalifikacji na sam szczyt
W sobotę poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia w rywalizacji kobiet.
W grze pojedynczej kobiet ostatni rozdział świetnego turnieju napisała Hiszpanka Ariana Greelings. 21-latka rozpoczęła turniej od eliminacji, a potem szła jak burza. W finale pokonała Słowenkę Dalilę Jakupović 6:4, 6:3.
W deblu najlepsze okazały się Włoszki Francesca Pace i Gaia Gaia Maduzzi. Tryumfowały 7:6, 6:4 nad polską parą Daria Górska/Amelia Paszun