Mierzy w fotel prezydenta. Chce zakazu budowy nowych hoteli na Kazimierzu
Posłanka Lewicy wróciła do sprawy kamienic przy ul. Józefa 9 i 11 oraz Bożego Ciała 24. W budynkach planowana jest inwestycja hotelowa, która wywołała protesty mieszkańców i przedsiębiorców. Pod petycją w obronie tego miejsca podpisało się prawie 30 tys. osób.
Po protestach ówczesny prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapowiedział rozpoczęcie prac nad punktową zmianą planu miejscowego. Jej celem miałoby być uniemożliwienie budowy hotelu w tym miejscu.
Gosek-Popiołek chce, aby pozostali kandydaci na prezydenta Krakowa jasno określili, czy podtrzymają wcześniejsze zobowiązanie miasta. Podpisaną przez mieszkańców petycję zamierza skierować do Łukasza Gibały, Moniki Piątkowskiej i Michała Drewnickiego.
– Oczekuję od moich kontrkandydatów i kontrkandydatki jasnej odpowiedzi: czy wypełnią to zobowiązanie, czy postawią tamę dalszej turystyfikacji i czy zadbają o Kazimierz. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć przed wyborami, co każdy z nas zamierza w tej sprawie zrobić – mówiła Gosek-Popiołek.
To tylko jeden z przykładów
Kandydatka przekonuje, że sprawa kamienic przy Józefa i Bożego Ciała jest szersza niż jedna inwestycja. Jej zdaniem miasto powinno chronić funkcję mieszkaniową oraz lokalne usługi. Do czasu uzyskania pełnych i prawomocnych decyzji administracyjnych nie powinno również dochodzić do wyprowadzania mieszkańców. Gosek-Popiołek postuluje także mediacje między inwestorem, lokatorami i najemcami.
– W tych budynkach nadal mieszkają mieszkańcy, część z nich od kilkudziesięciu lat. Działają tu przedsiębiorcy, którzy przez lata budowali swoje miejsca i inwestowali w nie pracę, pieniądze i oszczędności. Te kamienice wymagają troski i remontów, ale remont nie może oznaczać wyczyszczenia budynków z mieszkańców, usług i życia. Remont – tak. Wypychanie ludzi – nie – podkreślała kandydatka.
Posłanka chce też przygotowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który wykluczy powstawanie nowych hoteli na Kazimierzu. Propozycja nie obejmowałaby już działających obiektów ani praw nabytych właścicieli nieruchomości.
Stop nowym hotelom
– Turystyfikacja nie odbywa się jednym wielkim ruchem. Odbywa się adres po adresie. Najpierw znika kilka mieszkań, później sklep, kawiarnia albo galeria. Każda taka zmiana osobno może wydawać się niewielka, ale po kilku latach okazuje się, że mieszkańców i miejsc codziennego życia prawie już nie ma – uważa polityczka.
Drugim elementem jej propozycji ma być wsparcie lokalnych przedsiębiorców. W miejskich lokalach Gosek-Popiołek chce m.in. stosować celowane aukcje dla działalności potrzebnych mieszkańcom, stabilniejsze umowy oraz rozwiązania pozwalające przedsiębiorcom wrócić do lokalu po remoncie. Preferowane miałyby być sklepy, usługi, kultura i niezależne miejsca budujące życie sąsiedzkie.
Kandydatka zaznacza, że jej propozycje nie są wymierzone w turystów ani całą branżę turystyczną.
– Goście są i będą w Krakowie mile widziani – stwierdziła.