Na Solnej staną słupki. Mają uniemożliwić omijanie progów
Na ul. Solnej, w rejonie tragicznego wypadku na Zabłociu, mają zostać zamontowane elastyczne słupki. Zostaną ustawione między już zainstalowanymi progami zwalniającymi, aby kierowcy nie mogli omijać ich środkiem jezdni.
Progi poduszkowe wprowadzono wraz z nową organizacją ruchu obowiązującą od 4 września. Są po jednym na każdym pasie. Część kierowców przejeżdża jednak między nimi, przekraczając przy tym podwójną linię ciągłą.
Miasto zapowiada, że dodatkowe elementy mają fizycznie utrudnić taki manewr. Nie chodzi więc o montaż kolejnego progu, lecz o uzupełnienie istniejącego rozwiązania słupkami separującymi pasy ruchu.
– Zostały po tym zdarzeniu wprowadzone progi zwalniające i dodatkowe słupki, takie elastyczne, żeby kierowcy nie omijali progów zwalniających – powiedział Michał Mikołajczyk, wicedyrektor magistrackiego wydziału infrastruktury.
Miasto wskazuje na strefę Tempo 30
Według magistratu ulica Solna znajduje się w strefie ograniczenia prędkości do 30 km/h. Wcześniej obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h. W 2024 roku przeprowadzono badanie prędkości pojazdów na tym odcinku.
Z przekazanych podczas spotkania informacji wynika, że średnia prędkość samochodów wynosiła wówczas około 37 km/h. Wynik był jednym z argumentów za objęciem ulicy strefą „Tempo 30”. Magistrat podkreśla, że celem tej zmiany było poprawienie bezpieczeństwa.
Mikołajczyk zaznaczył przy tym, że dane dotyczące zdarzeń drogowych mogą się różnić w zależności od zakresu analizowanych odcinków i okresu. Wiele odnotowywanych tam zdarzeń miało charakter kolizji, w tym bocznych.
Policja bez zastrzeżeń do oznakowania
Po tragicznym wypadku policja przeprowadziła oględziny miejsca. Z relacji przedstawionej przez miasto wynika, że w raporcie nie zgłoszono zastrzeżeń do oznakowania ulicy.
Władze miasta nie chcą łączyć stanu nawierzchni z przyczyną tragedii. Z raportu po oględzinach ma wynikać jedynie rekomendacja wymiany nakładki asfaltowej w przyszłym roku. Koszt prac został wstępnie oszacowany na 900 tys. złotych.
Miasto przypomina również, że otrzymuje wiele postulatów dotyczących ograniczania prędkości i uspokajania ruchu. Według przedstawionych przez Stanisława Kracika danych wpłynęło ponad 4 tys. takich wniosków, a ponad 1,5 tys. uznano za zasadne i możliwe do realizacji.