Darmowy listopad na Wawelu. Co przygotowano i jak zdobyć wejściówki
Królewskie rezydencje bez cennika
Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Wejdź do historii”. Inicjatywa ma na celu otwarcie najważniejszych polskich rezydencji dla jak najszerszej publiczności.
Ministra kultury Marta Cienkowska podkreśla, że głównym założeniem akcji jest zniesienie barier finansowych w dostępie do narodowego dziedzictwa.
– Kiedyś wejście do tych sal było przywilejem nielicznych. Dziś nie trzeba mieć ani rodowodu królewskiego, ani zasobnego portfela, żeby poczuć się tutaj jak u siebie. Wilanów, Łazienki, Wawel czy Zamek Królewski w Warszawie to część naszej wspólnej historii. A skoro jest to wspólne dziedzictwo, to każdy powinien mieć szansę je poznać – zaznacza szefowa resortu.
Andrzej Betlej: wejściówek starczy
Dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu prof. Andrzej Betlej zapewnia z kolei, że jego zdaniem instytucja jest dobrze przygotowana na przyjęcie gości. Jak dodaje darmowe wejściówki będzie można rezerwować przez internet z tygodniowym wyprzedzeniem lub odebrać w kasach biletowych bezpośrednio na wzgórzu.
– Każda osoba rezerwująca bilety może pobrać wejściówki dla maksymalnie pięciu osób. To ważna kwestia techniczna i nie należy się przejmować, jeśli strona internetowa pokaże brak miejsc. Warto wtedy i tak przyjść na wzgórze – w kasach przy wejściu wciąż będą dostępne bilety na nasze wystawy stałe – uspokaja dyrektor zamku.
Darmowe zwiedzanie na Wawelu w ramach akcji ruszy od 2 listopada. W poniedziałki obejmie między innymi Prywatne Apartamenty Królewskie, Zamek Odzyskany, Międzymurze oraz Podziemia Wawelu w godzinach od 10:00 do 16:00.
W pozostałe dni tygodnia, od wtorku do niedzieli w godzinach od 9:00 do 17:00, udostępnione zostaną Reprezentacyjne Komnaty Królewskie i Namioty Tureckie.
Należy pamiętać, że 1 listopada cały zamek pozostanie zamknięty, z kolei 11 listopada zwiedzający wejdą za darmo również do Zbrojowni.
Wybitni mistrzowie i wyjątkowe dzieła
Tegoroczny program przygotowany przez instytucję obfituje w cenne dzieła sztuki wybitnych mistrzów. Więcej o zaplanowanych ekspozycjach pisaliśmy tutaj.
Poza otwartą w październiku wystawą poświęconą Annie Jagiellonce, od 6 listopada zwiedzający będą mogli zobaczyć ekspozycję „Ekstazy. Bernini na Wawelu”, prezentującą prace Gian Lorenzo Berniniego, sprowadzone m.in. z Rzymu i Lipska.
Zgodnie z zapowiedziami dyrektora największym wydarzeniem będzie jednak pokaz obrazu Johannesa Vermeera „Kobieta z naszyjnikiem z pereł”, wypożyczonego z berlińskiej Gemäldegalerie.
Marta Cienkowska zwraca uwagę, że wizyta w rezydencji królewskiej ma być czymś więcej niż tylko oglądaniem eksponatów.
– Historia to przecież nie tylko daty, bitwy i wielcy władcy, ale to również ich wybory, ich emocje, sztuka, którą się otaczali, codzienne życie. Chciałabym, żeby dziecko, które po raz pierwszy odwiedzi Wawel, kiedyś wróciło tutaj z własnej potrzeby, a może przyprowadziło później również swoje dzieci – zaznacza ministra kultury.
Ministerstwo pokrywa koszty
Warto dodać, że oprócz Wawelu w akcji biorą udział trzy warszawskie rezydencje: Zamek Królewski w Warszawie, Muzeum Łazienki Królewskie oraz Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.
Jak w praktyce wygląda wsparcie finansowe akcji ze strony ministerstwa? Resort kultury pokrywa koszty bezpłatnych biletów oraz dokłada do oferty edukacyjnej i organizacji wystaw czasowych, aby zrekompensować instytucjom brak wpływów z kas.
Ministra zachęca również by w ponure, jesienne dni zrezygnować z siedzenia w domu i odwiedzić zabytkowe przestrzenie.
– Listopad to miesiąc, w którym zazwyczaj wolimy zostać w domu na kanapie z książką lub dobrym filmem. Proponuję jednak, żeby chociaż w jeden weekend wybrać się do królewskiej rezydencji. Zabierzmy dzieci, rodziców, dziadków czy przyjaciół. Rezydencje królewskie są dziś nasze, więc korzystajmy z nich – apeluje Marta Cienkowska.