Nowe fotoradary tylko w zapowiedziach. GITD: czekamy na odpowiedź od października
Nowe fotoradary w Krakowie wciąż pozostają jedynie w planach. Miasto oraz Główny Inspektorat Transportu Drogowego odmiennie przedstawiają jednak przyczyny, dla których urządzenia dotąd nie pojawiły się na ulicach.
Po sierpniowym tragicznym wypadku na ul. Solnej dziennikarze pytali pełniącego funkcję prezydenta Krakowa Stanisława Kracika o szanse na montaż nowych fotoradarów.
– Mieliśmy na tej sali spotkanie z dyrektorem generalnym inspektoratu i na nasz wniosek o 10 fotoradarów uzyskaliśmy ustne zapewnienie, że mogą się zgodzić na 5. Na razie nie dostaliśmy zgody na żaden – powiedział Stanisław Kracik.
GITD czeka na odpowiedź miasta
Z odpowiedzi, którą otrzymaliśmy z GITD, wynika jednak, że przynajmniej w sprawie jednego urządzenia kolejny ruch należał do krakowskiego magistratu.
Inspekcja potwierdza, że rozmowy o dodatkowych fotoradarach prowadzone są od 2025 roku. Wstępnie ustalono dwie lokalizacje: przy ul. Marii Konopnickiej, w rejonie skrzyżowania z ul. Ludwinowską, oraz przy ul. Wielickiej, w pobliżu skrzyżowania z ul. Rydygiera.
Według aktualnej wersji przedstawionej przez GITD byłyby własnością inspekcji i zostałyby przeniesione z innych lokalizacji.
– Projekt porozumienia przeniesienia jednego z urządzeń został przekazany do Urzędu Miasta Krakowa w październiku ubiegłego roku. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy w tej sprawie odpowiedzi – informuje w odpowiedzi na nasze pytania Główny Inspektorat Transportu Drogowego.
Miał być zakup
Jeszcze we wrześniu 2025 roku biuro prasowe magistratu informowało nas, że w budżecie Krakowa na 2026 rok najprawdopodobniej znajdą się pieniądze na budowę dwóch fotoradarów. Miasto miało następnie przekazać je GITD, która zajęłaby się ich obsługą.
Wówczas wskazywano dokładnie te same miejsca przy ul. Konopnickiej i Wielickiej. Urządzenia miały stanąć w pasach rozdzielających jezdnie i rejestrować kierowców jadących w obydwu kierunkach.
Teraz GITD informuje natomiast, że miałyby to być urządzenia przeniesione z innych lokalizacji.
Od kilkunastu lokalizacji do żadnej
Pierwsze szerokie zapowiedzi pojawiły się w 2023 roku, po tragicznym wypadku przy moście Dębnickim, w którym zginęło czterech młodych mężczyzn. Ówczesny wiceprezydent Andrzej Kulig mówił o stworzeniu „gęstej sieci radarów rozstawionych w różnych miejscach Krakowa”.
Na przygotowanej później liście znalazło się kilkanaście ulic, między innymi Aleja Pokoju oraz ulice Andersa, Krasińskiego, Conrada, Nowohucka, Zakopiańska, Konopnickiej i Wielicka. Miasto zapowiadało przeznaczenie na urządzenia około 3,5 mln zł, a przetarg miał zostać ogłoszony na początku 2024 roku.
Po zmianie władz sprawa ucichła. Lista została następnie ograniczona do dwóch ulic, ale jak dotąd nie ma ani nowych urządzeń, ani terminu ich montażu.