Sąd uchyla część uchwały parkingowej. Miasto przesadziło z cenami
Podwyżka o 3,5 tys.
Pierwsza skarga została złożona przez firmę, która miała wykupione miejsce na ulicy Szpitalnej do marca 2027 roku. Po grudniowej zmianie przepisów została zobowiązana do płacenia 5 tys. złotych miesięcznie. Jak wyliczyła, to wzrost o ponad 230 proc. w stosunku do umowy, jaką zawierała z urzędem.
Według przedsiębiorcy zapis w uchwale łamie zasadę równości. Jak przekonuje, firmy prywatne zostały obarczone wysoką podwyżką, podczas gdy dla instytucji sektora finansów publicznych (m.in. urzędów, uczelni czy teatrów) ujednolicono opłatę do 2 tys. zł we wszystkich podstrefach.
W sprawie cen za wykup koperty skargę złożyła również spółka prowadząca hotel przy ul. św. Tomasza. W uzasadnieniu tłumaczy, że miasto nadmiernie obciąża firmy należnościami. Przedstawiciele spółki argumentują, że prowadzenie działalności hotelarskiej służy interesowi publicznemu oraz wspiera realizację zadań własnych gminy w zakresie turystyki.
Gmina jak imperium
Przedstawiciel krakowskiej rady miasta przekonuje, że firmy nie mogły wychodzić z założenia, że cena za miejsce zawsze będzie wynosić 1,5 tys. złotych. Według pisma z wnioskiem o odrzucenie skarg rada miała prawo do podniesienia stawek bez jakichkolwiek rozmów ze stronami.
– Relacja jaka powstaje na skutek udzielenia zgody na korzystanie z miejsca postojowego, nie jest przejawem cywilistycznych czynności stron, lecz działania organów gminy w ramach imperium – czytamy w uzasadnieniu.
Urzędnicy wyliczyli, że pojedyncze miejsce w podstrefie A generuje z opłat godzinowych od 3,6 tys. zł do 4,8 tys. zł miesięcznie, więc kwota za nieograniczoną wyłączność nie jest wygórowana. Magistrat przypomina też, że stawki nie rosły co najmniej od 2021 roku.
– Nie można powiedzieć, że podmioty prowadzące działalność gospodarczą i podmioty sektora finansów publicznych są w tożsamej sytuacji – to natomiast odpowiedzieć miasta na zarzut o dyskryminacji. Magistrat też w żadnej mierze nie zgadza się, że prywatny hotel realizuje zadania własne gminy.
Strefa nie jest po to, by podreperować budżet
Sąd uznał skargi częściowo za zasadne. WSA nie zgodził się ze stwierdzeniem, że gmina może dowolnie kształtować wysokość opłaty za korzystanie z koperty.
Zdaniem sądu miasto nie może twierdzić, że skoro ustawa nie określiła wprost maksymalnej wysokości opłaty, to może w uchwale dowolnie ustalać jej wysokość.
WSA przypomina, dlaczego w ogóle są ustalane strefy płatnego parkowania. Wśród nich nie ma kwestii podreperowania budżetu.
Sąd nie poznał również uzasadnienia dotyczącego tak dużej podwyżki ceny za wykupienie koperty. Rada Miasta Krakowa w żaden sposób nie uzasadniła przyjętej w uchwale opłaty za korzystanie z zastrzeżonego miejsca parkingowego, nie wyjaśniła również, że przyjęta opłata została podjęta w granicach prawa i ma charakter środka proporcjonalnego.
Dyskryminacji nie było, a hotel nie realizuje zadań gminy
Mimo stwierdzenia nieważności przepisów, sąd nie podzielił pozostałych zarzutów podnoszonych przez skarżących przedsiębiorców.
Za bezzasadny uznano zarzut dyskryminacji biznesu względem jednostek publicznych. Sąd nie zgodził się także z argumentacją spółki hotelarskiej, która przekonywała, że prowadzenie prywatnego obiektu w centrum stanowi wsparcie gminy w realizacji jej zadań własnych z zakresu turystyki.
Wyrok, który zapadł 21 lipca 2025 roku, jest nieprawomocny.