„To moja wersja wydarzeń”. Jacek Majchrowski odsłania kulisy swojej prezydentury

Jacek Majchrowski wydał książkę, w której podsumowuje ponad dwie dekady kierowania Krakowem. Podczas spotkania promującego publikację mówił o kulisach swojej prezydentury, największych inwestycjach oraz ocenił swojego następcę.

„Moja wersja wydarzeń”

– Ta książka to próba przedstawienia mojej wersji wydarzeń i działań, z których byłem rozliczany. Daje mi możliwość uchylenia rąbka tajemnicy na temat mechanizmów funkcjonowania miasta. Pokazuje, co stało u podstaw decyzji, które podejmowałem, a które nie zawsze były w pełni zrozumiałe czy popularne. Dla czytelników to szansa, by wejść za kulisy urzędowania prezydenta Krakowa – pisze prof. Jacek Majchrowski we wstępie swojej nowej książki „Byłem prezydentem miasta Krakowa”.

Licząca ponad 450 stron publikacja jest połączeniem wspomnień byłego prezydenta z rozmową przeprowadzoną przez dziennikarza Łukasza Mordarskiego. Prace nad książką rozpoczęły się jeszcze w styczniu 2024 roku, gdy Majchrowski sprawował urząd prezydenta Krakowa, a zakończyły już po zmianie władz w mieście.

Ten dystans pozwala mi spojrzeć na wiele kwestii z większym spokojem, a także z pewnością, że to, co tu przeczytacie, jest moim szczerym spojrzeniem na te dwie dekady, które zmieniły Kraków – i mnie samego.
Jacek Majchrowski

„Musi być ktoś, kto tym pokieruje”

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Podczas czwartkowego spotkania promującego książkę w Pałacu Krzysztofory Majchrowski wracał nie tylko do swojej prezydentury, ale również komentował obecną sytuację w mieście.

Jednym z tematów poruszonych przez Majchrowskiego była rola prezydenta w zarządzaniu miastem. Wieloletni prezydent nie zgodził się z opinią, że Kraków rozwija się sam, niezależnie od tego, kto akurat jest u władzy.

– Ja już odszedłem i jakaś aktywistka powiedziała, że gdyby pana nie było, to też by to wszystko szło. Można powiedzieć, że częściowo jest to samo napędzające się, ale musi być ktoś, kto tym pokieruje. Nada temu właściwy kierunek – przekonywał.

Jak podkreślał, wiele decyzji podejmowanych w czasie jego prezydentury spotykało się początkowo z dużą krytyką, jednak z perspektywy czasu zaczęły być oceniane zupełnie inaczej. Według niego właśnie dlatego osoba stojąca na czele miasta nie może kierować się wyłącznie bieżącymi nastrojami wśród społeczeństwa.

Jak się podejmuje decyzję, to jest ona uzasadniona. I trzeba tego bronić jak niepodległości.
Jacek Majchrowski

Zdaniem byłego prezydenta kierowanie Krakowem z zewnątrz może wydawać się znacznie prostsze niż wygląda w rzeczywistości.

– Większość moich przeciwników uważała, że wszystko samo idzie, Majchrowski siedzi, pali cygara w gabinecie, czasami zapłaci mandat i tyle. Ludzie, którzy nie pracowali w tym, nie wiedzą, jaka to jest harówa. Naprawdę, proszę państwa, to trzeba przeżyć osobiście – podsumował.

Z myślą o przyszłości

Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Wracając do swojej prezydentury, Majchrowski mówi o inwestycjach, które miały być realizowane z myślą o rozwoju Krakowa w dłuższej perspektywie.

– Zawsze mi się marzyło centrum kongresowe i zacząłem o tym myśleć jeszcze w czasach, jak byłem wojewodą. ICE i TAURON Arena zostały wybudowane z myślą o budowie pewnej metropolitalności Krakowa – mówił.

Podkreślał jednocześnie, że wiele pomysłów trafiało do niego od osób spoza urzędu, a rolą prezydenta było ocenić, czy ich realizacja jest możliwa.

– Teatr Variete powstał na skutek pomysłu pana Jerzego Treli, który przyszedł do mnie z taką ideą. Z pomysłem budowy pierwszego w Polsce trójpoziomowego ronda na terenie miasta, [czyli ronda Ofiar Katynia – przyp. red.] przyszedł do mnie Rafał Sonik. Powiedział, że trzeba coś takiego zrobić. Przedyskutowaliśmy i wyszło. To bardzo z różnych miejsc wpływają decyzje – opowiadał.

Odniósł się również do powracającej dyskusji o budowie metra. Były prezydent nie zmienił swojego zdania w tej kwestii. Argumentował, że większy potencjał widzi w dalszym rozwoju komunikacji tramwajowej i kolei aglomeracyjnej.

Żeby metro mogło funkcjonować, potrzebne są odpowiednie potoki pasażerskie. W Krakowie ich nie ma i daleko im do tego. Budowa metra jest o tyle bezsensem, że to nie jest tylko wykopanie tunelu. To budowa całej ogromnej infrastruktury.
Jacek Majchrowski

Ocena następcy

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Podczas spotkania nie zabrakło pytań o zakończoną przed czasem prezydenturę Aleksandra Miszalskiego. Majchrowski przyznał, że z biegiem czasu zaczął lepiej oceniać swojego następcę, ale wskazał błędy, które jego zdaniem miały kluczowe znaczenie.

Po to, żeby pełnić ten urząd, trzeba mieć dosyć dużo doświadczenia życiowego. On zrobił jeden moim zdaniem kardynalny błąd. Otoczył się ludźmi, którzy nie mieli pojęcia o tym, czym się zajmowali, i grupą doradców, którzy nie mieli żadnego doświadczenia politycznego ani życiowego. Doradzali mu i on ich słuchał. To były jego dwa błędy.
Jacek Majchrowski

Były prezydent odniósł się również do samej instytucji referendum.

– Wybory są pewnego rodzaju umową między mieszkańcami a tymi, których wybierają. Ta umowa jest na pięć lat. Dopiero po zakończeniu kadencji powinno się prezydenta bardzo dokładnie rozliczyć. Natomiast odwoływanie po dwóch latach rządzenia jest, moim zdaniem, niewłaściwe – podkreślił.

***

Obok kulis ponad dwóch dekad kierowania Krakowem, w książce znalazły się również wspomnienia z dzieciństwa i młodości, opowieści o życiu prywatnym, relacjach z politykami oraz komentarze do najważniejszych wydarzeń i inwestycji z okresu jego prezydentury. Publikacja trafiła do sprzedaży 23 lipca.