Wieczysta Kraków. Napastnik priorytetem transferowym, wierzą w Wieteskę
Feiertag przejdzie zabieg
Kontuzja Stefana Feiertaga komplikuje plany trenera Kazimierza Moskala. 24-letni Austriak był najskuteczniejszym piłkarzem Wieczystej w poprzednim sezonie. Strzelił 14 goli na boiskach I ligi i trzy w barażach i W debiucie żółto-czarnych w ekstraklasie strzelił historyczną bramkę dla krakowian.
Szkoleniowiec Wieczystej potwierdził, że napastnik będzie musiał przejść zabieg kontuzjowanego kolana, które doskwierało mu już pod koniec poprzedniego sezonu. Moskal nie umiał jeszcze powiedzieć, ile czasu potrwa jego rehabilitacja.
Napastnik priorytetem Wieczystej
W najbliższym czasie krakowianie powinni ogłosić pozyskanie nowego napastnika. Rozmowy w tym zakresie trwają. – Takie są priorytety – mówił po meczu z Lechem Poznań (1:2) trener Wieczystej.
Sławomir Peszko, wiceprezes klubu do spraw sportowych, przyznał na antenie Canal+ Sport, że klub rozmawia z dwoma potencjalnymi kandydatami na tę pozycję.
Christensen rzucany po pozycjach
W meczu z Lechem rolę wysuniętego napastnika pełnił Tobias Christensen, który jest nominalnie ofensywnym pomocnikiem. – To nie było dla niego zaskoczeniem. Cenię sobie takich ludzi, którzy potrafią zagrać na wielu pozycjach – odpowiadał Moskal.
Wcześniej, w debiucie w ekstraklasie z Radomiakiem Radom (1:2) ustawił Duńczyka na skrzydle. Sławomir Peszko przekonuje, że Duńczyk pełnię swoich możliwości może pokazać na pozycji numer dziesięć lub osiem. – Zwłaszcza po prawej stronie, schodząc do lewej nogi – komentuje.
Rotacje w obronie
Po pierwszym meczu Moskal wymienił 50 proc. bloku defensywnego. Przeciwko swojemu klubowi od początku zagrał Antonio Milić, który nie miał jednak siły na pełne 90 minut i musiał zostać zmieniony. Z Radomiakiem wchodził z ławki za Duje Dujmovicia, który w swoim debiucie szybko obejrzał żółtą kartkę.
Uraz kolana na rozgrzewce zmusił trenera żółto-czarnych do zmiany na prawej obronie, gdzie Karola Filę zastąpił Kamil Dankowski i zanotował asystę na głowę Lucasa Piazona.
Wierzą w Wieteskę
Linię defensywną Wieczystej wzmocnił Mateusz Wieteska. Sześciokrotny reprezentant kraju wrócił do Polski po zerwaniu więzadła krzyżowego w kolanie. Przez poważną kontuzję stracił sezon w tureckim Kocaelisporze, gdzie rozegrał raptem jedno spotkanie.
Wcześniej w barwach Legii Warszawa i Górnika Zabrze rozegrał w ekstraklasie 144 spotkania. Udane sezony notował we Francji (37 meczów w Clermont Foot) i Włoszech (28 spotkań w Cagliari Calcio).
29-latek związał się z Wieczystą na rok z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
– Musimy być ostrożni. Mateusz jest w treningu od dłuższego czasu, ale nie rozgrywał meczu. W jednym sparingu grał 45 minut, w drugim pół godziny – mówił o nim Moskal.
Ekstremalne warunki
Spotkanie Wieczystej z Lechem toczone było w wyjątkowo upalny dzień. Wysoka temperatura, ale i brak ruchu powietrza sprawiały, że wysiłek fizyczny kosztował zawodników dużo sił.
Było niewiarygodnie gorąco. Ja pociłem się, stojąc przy ławce, a co dopiero czuli piłkarze. Do tego mieliśmy w nogach 120 minut gry w środę przeciwko Aarhus, potem długą podróż autokarem do Krakowa. Dla nas najważniejsze było zwycięstwo i odbicie się po tych trudnych dniach, które za nami - komentował Niels Frederiksen, trener Lecha.