Westernowy hit, stalking i hejt. Teatr Słowackiego zmierzy się z „nowym światem”

W tym tygodniu premiera spektaklu fot. Bartek Barczyk/mat.prasowe Teatru Słowackeigo

Spektaklem „Jedzonko” Teatr Słowackiego zainaugurował nowy sezon artystyczny, który tym razem upłynie pod hasłem „Nowy świat”.

Nowy sezon teatr rozpoczyna od premier przesuniętych. W minionym tygodniu na Scenie MOS widzowie mieli okazję zobaczyć „Jedzonko” w reż. Katarzyny Szyngiery, w kolejce czekają już „Ludwiczek”, „Ameri Cane”, „Agamemnon” i „Cud mniemany, czyli krakowiacy i górale”.

Zaczęło się od „końca świata”

W poprzednim sezonie motywem przewodnim było hasło „Koniec świata”. Teatralna przepowiednia sprawdziła się, a cały świat niemalże zastygł w miejscu przez pandemię. Wirus zmienił nas, zmienił świat, zmienił nasze teraźniejsze i być może przyszłe życie.

– Kiedyś musiał nastąpić moment krytyczny. Tylko nie byliśmy sobie w stanie wyobrazić, że staniemy się jego uczestnikami – mówił w kwietniu w rozmowie z LoveKraków.pl Krzysztof Głuchowski, dyrektor Teatru Słowackiego.

Nowe otwarcie

Teraz teatr zaprasza na nowe otwarcie, a konkretnie na kolejny sezon, który upłynie w cieniu pandemii.  Hasło: „Nowy świat”.

– Najwyższy czas, abyśmy zaczęli wyciągać z tej sytuacji jakieś pozytywne wnioski i przestali wreszcie ulegać tylko chaosowi. Musimy zacząć odwoływać się do prawdziwych wartości, takich jak prawda, empatia, miłość. One ratują nasze człowieczeństwo. Dlatego chcemy, aby nowy sezon zaczął się z nadzieją – podkreśla Głuchowski.

Dyrektor instytucji zaznacza, że koniec jest zawsze początkiem czegoś nowego.

– W czasie lockdownu wszyscy zwolniliśmy, bo musieliśmy. Zamknięci, byliśmy wyczuleni na potrzeby innych, poznaliśmy swoich sąsiadów mijanych dotychczas w pośpiechu, pytaliśmy, czy ma im kto zrobić zakupy. Jak już mogliśmy, to ruszyliśmy do lasu, po ukojenie, po przestrzeń. Czy uda nam się zatrzymać tę wrażliwość, która się wtedy pojawiła? Może tu – w każdym z nas – zaczyna się nowy świat?zastanawia się Głuchowski.

Teatralny rozkład jazdy

Za nami premiera „Jedzonka”, teraz czas na kolejne propozycje. Już w tym tygodniu premiera spektaklu „Ludwiczek” inspirowanego życiem i twórczością Ludwiga van Beethovena.

Teatr nie zwalnia tempa i w październiku zaprosi widzów na premierę „Ameri Cane”. Przedstawienie powstało na bazie tekstów Charlesa Bukowskiego i piosenek Freda Buscaglione.

Westernowy hit, polskie West Side Story? Rok 2020 teatr chce zakończyć w rytm pierwszej polskiej opery autorstwa Wojciecha Bogusławskiego, którą na dużej scenie Teatru wystawi Cezary Tomaszewski. Miłość, konflikt dwóch silnych mężczyzn i ich rodów, śpiew i taniec. Mowa oczywiście o „Cudzie mniemanym, czyli krakowiacy i górale”.

Teatr Słowackiego zaprosi widzów na spektakl „Agamemnon”. Pod tytułem kryje się historia człowieka na skraju, mężczyzny – ojca, któremu w pewnym momencie, w trywialnej sytuacji robienia zakupów, puszczają hamulce.

Nowy rok

Do czego może doprowadzić stalking i hejt w internecie? Pierwszą premierą nowego roku będą wystawiane w Polsce po raz pierwszy „Spóźnione odwiedziny” Jordana Tannahilla w reżyserii Iwony Kempy. W lutym natomiast zobaczymy spektakl Wojciecha Farugi i Magdaleny Fertacz inspirowany z jednej strony „Baśniami Tysiąca i Jednej Nocy”, a z drugiej pewnym spotkaniem w czasie rewolucji irańskiej w 1979 roku Oriana Fallaci i Ajatollah Chomeini.

W marcu, w ramach benefisu aktora teatru Feliksa Szajnerta, Maciej Wojtyszko zaprosi na spektakl inspirowany dwiema historycznymi postaciami, doktorami medycyny: Józefem Dietlem oraz Stanisławem Kurkiewiczem, pionierem polskiej seksuologii.

W kwietniu teatr zaprosi widzów w podróż do pewnego miasteczka w Dolinie Zmornickiej, gdzie wydarzenia realne mieszają się z magicznymi, a wszystko to dzieje się w roku śmierci papieża Jana Pawła II.

– Będzie to pierwsze teatralne wystawienie „Zimowli”, książki okrzykniętej wydarzeniem literackim 2019 roku, reżyseruje Jakub Roszkowski – mówi Krzysztof Głuchowski.

Teatr Słowackiego zakończy sezon dwiema produkcjami - „Powarkiwania Drogi Mlecznej” na Scenie MOS wystawi Wojtek Klemm, a w Domu Machin Jan Jeliński pokaże „Boginie”.

Szczegółowe informacje dostępne na stronie https://teatrwkrakowie.pl/

comments powered by Disqus