„Chcę tylko znać prawdę”. Szykuje się rozbiórka bloku, mieszkańcy zagubieni

Niektórzy lokatorzy samowoli budowlanej przy ulicy Centralnej drżą o swoją przyszłość. W sprawę zaangażowali się pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Decyzja jest ostateczna

Prezydent Aleksander Miszalski ogłosił koniec jednego z najsłynniejszych symboli patodeweloperki w Krakowie. 

Rozbiórka nielegalnej nadbudowy przy ulicy Centralnej pod numerem 73B, a konkretnie pięciu pięter, ma ruszyć na przełomie kwietnia i maja.

Sprawa sięga 2009 roku i ciągnęła się latami. Nad istniejącym parterowym budynkiem wzniesiono pięć kondygnacji. Inwestor, jak wskazują urzędnicy, nie miał na to pozwolenia.

Co więcej, z przekazanych nam informacji wynika, że w urzędzie nigdy o takie nie wnioskował.

Budynek przy ul. Centralnej 73B
Budynek przy ul. Centralnej 73B
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Nadzór budowlany wydał nakaz rozbiórki budynku.

– Decyzja jest ostateczna i prawomocna, co oznacza, że powinna zostać wykonana bez dalszej zwłoki – czytamy w komunikacie magistratu.

Według urzędników inwestor nie zastosował się do nałożonego na niego obowiązku, więc PINB wszczął postępowanie egzekucyjne, które jest obecnie na zaawansowanym etapie.

W ramach prowadzonych działań wykorzystano wszystkie środki przewidziane przepisami prawa, aby doprowadzić do rozbiórki. Zastosowano m.in. grzywnę w celu przymuszenia (...). Mimo to zobowiązany nie podjął działań zmierzających do rozbiórki. W konsekwencji grzywna została skierowana do egzekucji administracyjnej i w całości wyegzekwowana przez organ administracji skarbowej.
Urząd Miasta Krakowa

Z relacji miejskich urzędników wynika, że inwestor dalej nie reagował, więc trzeba było sięgnąć po kolejne narzędzia.

– Wydano postanowienie o zastosowaniu tzw. wykonania zastępczego, czyli realizacji obowiązku rozbiórki zamiast zobowiązanego, ale na jego koszt – przekonują przedstawiciele krakowskiego magistratu.

– Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie 24 marca tego roku utrzymał to postanowienie w mocy. Obecnie PINB podejmuje działania, które mają doprowadzić do rozpoczęcia prac rozbiórkowych – dodają urzędnicy.

Budynek przy ul. Centralnej 73B
Budynek przy ul. Centralnej 73B
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Nie jest łatwo wynająć mieszkanie

Teraz kluczowa pozostaje przyszłość lokatorów. Ci, z którymi rozmawialiśmy, nie są właścicielami mieszkań, tylko je wynajmują. 

To głównie osoby z Ukrainy. Ale spotkaliśmy się też z mężczyznami, którzy twierdzą, że do Polski przyjechali z Rosji.

Oni akurat nie przejmują się zamieszaniem wokół Centralnej i tym, że budynek, a co za tym idzie również wynajmowane przez nich mieszkanie, pójdą do rozbiórki.

– Lokal wynajęliśmy rok temu, bo było tanio – nie krył jeden z naszych rozmówców.

Przekonywał, że wiedział o tym, że blok pod numerem 73B ma iść do rozbiórki, ale procedury trwały latami i zasadniczo nic w tej sprawie się nie zmieniało.

– Dziwi pana to, że taka sytuacja ma miejsce w Polsce? – zapytaliśmy.

– U nas dzieją się podobne – odpowiedział.

Jego zdaniem Rosjanom nie jest łatwo wynająć mieszkanie w Polsce, może nieco prościej mają Ukraińcy. 

Ceny generalnie uważa za wysokie, ale nie obawia się, że nie będzie miał gdzie mieszkać.

Wśród lokatorów są też Polacy: niektórzy już niemłodzi, z różnymi schorzeniami. 

Rozmawialiśmy m.in. z kobietą, która wynajęła mieszkanie około miesiąc temu, a umowę zawarła na rok. Nie wie, co dalej robić. Właściciel budynku miał ją przekonywać, że wszystko będzie dobrze, że do rozbiórki nie dojdzie, że on sprawę załatwi.

– Chciałabym po prostu znać prawdę – powiedziała nam kobieta.

Pokazała też ulotkę sygnowaną przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. To informacja w sprawie rozbiórki. Poniżej przytaczamy jej fragmenty:

W trosce o Państwa poczucie bezpieczeństwa oraz realizując Państwa prawo do pełnej wiedzy o stanie prawnym i faktycznym części budynku położonego przy ulicy Centralnej 73B (nadbudowa obejmująca pięć kondygnacji), informujemy że dobiega końca postępowanie mające na celu wyegzekwowanie ostatecznych i prawomocnych decyzji nakazujących rozbiórkę tego budynku.
Ulotka

„Rozbiórka, która wkrótce się rozpocznie, jest konsekwencją naruszenia prawa budowlanego przez inwestora, który wzniósł ten budynek pomimo braku wymaganych pozwoleń (tzw. samowola budowlana)”. 

Z relacji lokatorki wynika, że mieszkania są wynajmowane kolejnym osobom, a ulotki są zabierane z budynku: czy po to, aby ukryć prawdę przed następnymi mieszkańcami?

Udało nam się dodzwonić do mężczyzny, z którym kobieta zawarła umowę.

Stwierdził, że obecnie nie ma czasu na rozmowę. Gdy zapytaliśmy, czy możemy porozmawiać później, rozłączył się.

– Jeżeli faktycznie ma dojść do rozbiórki, to dlaczego właściciel budynku nie zbierze wszystkich lokatorów i nie powie im tego wprost? – zastanawia się mieszkanka bloku.

Budynek przy ul. Centralnej 73B
Budynek przy ul. Centralnej 73B
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Powstał zespół

W sprawę został zaangażowany Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Powołano już zespół pracowników MOPS-u, w skład którego weszli również psychologowie. 

Odwiedzą mieszkańców bloku przy ulicy Centralnej. Chcą wiedzieć, w jakiej sytuacji się znajdują. Poinformują także lokatorów o możliwych formach wsparcia.

Wizyty pracowników odbywać się będą od 20 kwietnia, zarówno w godzinach porannych, jak i popołudniowych, aby skutecznie nawiązać kontakt z osobami zajmującymi lokale w budynku.
Jan Machowski, biuro prasowe magistratu

– W wizytach będzie uczestniczyć pracownik władający również językiem ukraińskim oraz angielskim. Z każdej wizyty sporządzony zostanie protokół. Następnie MOPS przekaże swoje ustalenia do nadzoru budowlanego – dodają przedstawiciele urzędu.

Jan Machowski zwraca jednocześnie uwagę, że Urząd Miasta Krakowa nie ma podstaw prawnych do udzielenia interwencyjnej lub natychmiastowej pomocy mieszkaniowej dla osób, które muszą się wyprowadzić z budynków planowanych do wyburzenia. 

– Do zastosowania pozostają dostępne formy pomocy mieszkaniowej na zasadach ogólnych, polegające na możliwości składania wniosków z tytułu niezaspokojonych potrzeb mieszkaniowych – dodaje nasz rozmówca.

– Tak więc w odniesieniu do mieszkańców ul. Centralnej 73B, miasto nie ma możliwości dostarczenia lokalu zamiennego. Wynika to z faktu, iż jest to budynek prywatny, a obowiązek dostarczenia lokalu spoczywa na jego właścicielu – kwituje Machowski.

Prawo obowiązuje wszystkich

– Eldorado dla patodeweloperki dobiegło końca. W Krakowie prawo obowiązuje wszystkich – podsumował całą sprawę Aleksander Miszalski.

Teren, na którym stoi budynek, jest od 2018 roku objęty planem miejscowym.

– Dokument wyznacza tam zabudowę usługową. Jako przeznaczenie uzupełniające ustala się możliwość lokalizacji zieleni urządzonej w formie takiej jak ogrody i skwery – wskazuje Katarzyna Misiewicz z biura prasowego magistratu.