Ilu kibiców obejrzy mecz Wieczystej z Lechem? Mamy dane
Mecz Wieczysta Kraków – Lech Poznań 1 sierpnia
Spotkanie 2. kolejki będzie debiutem drużyny Kazimierza Moskala w roli gospodarza w rozgrywkach ekstraklasy. Nie będzie to jednak pierwszy raz, gdy Wieczysta formalnie będzie podejmować rywala na stadionie im. Henryka Reymana. 2 października ubiegłego roku Żółto-czarni pełnili tę rolę przeciwko Wiśle w walce o pierwszoligowe punkty.
Bilety na mecz Wieczystej
W sobotę na stadion przy ul. Reymonta 20 przyjeżdża Lech Poznań, najlepsza obecnie polska drużyna. Ciekawy rywal i domowy debiut Wieczystej w ekstraklasie przekładają się na spore zainteresowanie biletami na to spotkanie.
Dla kibiców gospodarzy klub wynajmuje trybunę od strony Parku Jordana i kilka dni przed spotkaniem zostały otwarte kolejne sektory. Z naszych informacji wynika, że rywalizację z Kolejorzem będzie oglądać około 10 tys. osób.
Marsz przez Błonia
Na frekwencję wpłynie także obecność fanów Cracovii, którzy będą wspierać zaprzyjaźnionego Lecha. Łącznie z przyjezdnymi z Poznania w sektorze gości zasiądzie 2 tys. kibiców.
Kibice Lecha przyjadą do Krakowa samochodami, które zaparkują przy stadionie Cracovii, skąd przez Błonia przejdą na arenę Wisły.
Komunikacja Wieczystej z Gadu-Gadu
Za komunikację i marketing w Wieczystej odpowiada od niedawna Konrad Kołakowski, były rzecznik Górnika Zabrze. Klub chce przyciągnąć na trybuny osoby zainteresowane piłką nożną, które nie są związane z ruchami kibicowskimi w Krakowie.
W swoich przekazach Wieczysta przenosi nas w przeszłość. Taką, kiedy nasze codzienne życie, rozrywka i internet wyglądały zupełnie inaczej.
Atrakcje dla dzieci
Takich materiałów będzie więcej. W czwartek byliśmy świadkami, jak zawodnicy Karol Fila i czekający na debiut w nowych barwach Christopher Lungoyi imitowali grę na starej konsoli Nintendo z kartridżami.
Wieczysta, jak inne krakowskie kluby, próbuje też przyciągnąć dzieci. W sobotę w przestrzeni pod trybuną E będzie dostępna strefa z atrakcjami i warsztatami. Młodzi kibice otrzymają możliwość wykonania pamiątkowego breloczka.
Beniaminka czeka ogromne wyzwanie, bo w organizacji dnia meczowego nie pomagają jej już pracownicy Wisły. O tym, że klub zatrudnił do obsługi sporo osób, mówił niedawno wiceprezes Sławomir Peszko.