Ktoś porzucił toksyczne odpady. Sprawę bada prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Olkuszu nadzoruje śledztwo w sprawie nielegalnego składowania toksycznych odpadów w pobliżu stacji paliw w Bolesławiu.

Odpady zostały ujawnione 10 września.

Policja otrzymała zgłoszenie, że na przylegającym do stacji paliw terenie znajdują się dwie naczepy ciężarowe, a z jednej z nich wycieka jakaś substancja. 

Działania zabezpieczające na miejscu przeprowadziły jednostki straży pożarnej. W oględzinach pod nadzorem prokuratora uczestniczyli także inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie.
Komunikat prokuratury

Wstępnie ustalono, że część substancji znajdujących się w pojemnikach to metoksylan germanu, wodorotlenek glinu, octan etylu i kwas fosforowy.

Naczepy miały usunięte wszelkie oznaczenia. Z ustaleń śledczych wynika, że porzucono je w tym miejscu około trzy miesiące temu.

Zabezpieczone próbki substancji zostaną poddane badaniu przez biegłych.

– Celem tych analiz jest stwierdzenie stopnia zagrożenia dla ludzi i środowiska – twierdzą śledczy. 

Prokurator będzie także ustalać okoliczności porzucenia naczep oraz dokładne pochodzenie odpadów