Miasto zdziwione ruchem radnych. „Pracowali wspólnie z prezydentem”
Rano radni z klubu, któremu lideruje Łukasz Gibała, ogłosili, że powiadomili prokuraturę w sprawie prac nad planem ogólnym oraz nową strategią miasta. Chcą, by śledczy sprawdzili, w jakim trybie i dlaczego zostały wprowadzone pewne zapisy w projekcie planu ogólnego. Jak przekonują, chodzi tu o transparentność i rozwianie wszelkich wątpliwości.
Urząd miasta nie kryje braku zrozumienia dla takiej decyzji. – Troszeczkę nas dziwi, że radni zgłaszają sprawę związaną z projektem dokumentu, nad którym pracowali wspólnie z prezydentem Kracikiem przez ostatnie tygodnie – mówi Jan Machowski.
Jak dodaje, radni mają takie prawo, ale to ostatecznie prokuratura zdecyduje, czy zajmie się tą sprawą.
Nowy harmonogram
Jan Machowski podkreśla również, że na razie mowa jest o projektach, a nie o obowiązujących dokumentach. Zaznacza, że niedługo magistrat powinien opublikować je i wysłać do uzgodnień branżowych, które dotyczą kilkudziesięciu instytucji.
– Natomiast na początku przyszłego roku – to już pewnie będzie robić nowa administracja – chcielibyśmy ogłosić konsultacje społeczne wśród mieszkańców i dopiero później radni miasta zdecydują, czy przyjąć te projekty, czy też nie – stwierdza Machowski.
Urzędnik dodaje, że należy mieć na uwadze fakt, iż Stanisław Kracik zwrócił się do CBA o nadzór nad przygotowaniami planu ogólnego. – Chodziło o to, by prace były przejrzyste i aby wykluczyć lobbowanie – wyjaśnia.
Radni z Krakowa dla Mieszkańców odnieśli się do tego ruchu wcześniej, twierdząc, że wniosek o nadzór został złożony za późno.