Miejskie spółki. NIK o zawyżonych pensjach i deweloperze w wodociągach

Nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała zmienia porządki nie tylko w urzędzie miasta, ale także w miejskich spółkach. Listę problemów, którymi powinien się zająć, od roku zawiera m.in. wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli. 

NIK skierowała je do Aleksandra Miszalskiego 31 października 2025 r. Kontrola objęła lata 2022–2024, czyli końcówkę rządów Jacka Majchrowskiego i pierwsze miesiące prezydentury jego następcy. 

Izba oceniła, że nadzór nad spółkami był co do zasady prawidłowy, „niemniej jednak nie we wszystkich przypadkach dochowano należytej staranności przy wykonywaniu tych zadań”.

Zawyżone pensje zarządów

W Centrum Giełdowym Balicka (CGB), Wodociągach Miasta Krakowa (WMK), MPEC i Arenie Kraków części stałe pensji zarządów ustalono powyżej ustawowego limitu. Zrobiono to uchwałami z 18 stycznia 2022 r. i 23 lutego 2023 r. Według NIK wynagrodzenia były przez to wyższe łącznie o 980 tys. zł, z czego ponad 606 tys. zł przypadło na Arenę.

Miasto powoływało się na „wyjątkowe okoliczności”, takie jak inflacja, pandemia, wojna w Ukrainie, inwestycje i wyniki spółek. NIK odpowiedziała, że takie okoliczności „oznaczają coś niepospolitego, niepowtarzalnego, nadzwyczajnego, rzadkiego i nieprzewidywalnego”. 

Z kryzysami mierzyły się bowiem wszystkie firmy w kraju. Izba oceniła, że takie podejście „może rodzić uzasadnione podejrzenie chęci obejścia stosowania podstawowego przepisu w kształtowaniu wynagrodzeń”.

Zastrzeżenia budziły też same zasady wynagradzania, m.in. brak mierzalnych kryteriów rozliczania celów zarządczych.

Osoba z branży deweloperskiej w radzie nadzorczej

Do rady nadzorczej Wodociągów trafił kandydat „wskazany do tej funkcji przez byłego Prezydenta”. Powołano go w 2020 r., a w 2024 r. na kolejną kadencję. Był zarządzającym i udziałowcem spółek budowlanych (deweloperskich) działających w Krakowie. NIK przypomniała, że deweloperzy regularnie załatwiają sprawy w spółkach wodociągowych, np. warunki przyłączy, i uznała jego powołanie za „działanie nierzetelne”.

Urząd wyjaśniał, że „podstawową formą weryfikacji kandydatów jest oświadczenie w formularzu dla kandydata na stanowisko członka rady nadzorczej”. NIK odpowiedziała, że oświadczenia trzeba sprawdzać m.in. w KRS.

Prezydent tłumaczył też, że „poszukując i wskazując kandydata na członka rady nadzorczej danej spółki, posiłkował się znanymi mu albo rekomendowanymi osobami, których doświadczenie, wiedza, wymogi etyczne oraz cechy osobowości i charakteru dają rękojmię odpowiedniej i należytej dbałości o interesy gminy jako właściciela danego podmiotu”.

Warsztaty nie przejdą

CGB i Wodociągi prowadziły stacje kontroli pojazdów, a CGB także warsztat. Według NIK wykracza to poza zadania gminy. Miasto odpowiadało, że działalność ta była „w głównej mierze kontynuacją działalności przekształconych przedsiębiorstw komunalnych”.

W latach 2022–2024 miasto wniosło do spółek 526,2 mln zł kapitału. Mimo to nie przygotowało wymaganej uchwały rady miasta o zasadach obrotu udziałami i akcjami. Z kolei wycenę działek pod Lamusownie, wniesionej do MPO za ponad 13,5 mln zł, zamówiła sama spółka, a nie urząd.

Co powinno się zmienić

NIK oczekiwał przede wszystkim obniżenia pensji zarządów czterech spółek do ustawowego poziomu i poprawienia zasad wynagradzania. Miasto miało również sprawdzić, czy członek rady nadzorczej Wodociągów spełnia ustawowe wymogi, a także przeanalizowało komercyjną działalność CGB i WMK. 

Na liście wniosków są również przygotowanie uchwały dla Rady Miasta i zlecanie wycen aportów przez gminę. Izba zaleciła także przejrzeć zasady wynagradzania w pozostałych miejskich spółkach.

Część działań ruszyła jeszcze w trakcie kontroli: urząd zaczął zmieniać uchwały płacowe i zapowiedział nową procedurę wyceny aportów.