Na Glogera trzeszczą wycinane drzewa. Mieszkańcy: Usunęli je w 10 minut
Niespodziewany hałas pił i trzeszczących pni w piątkowe przedpołudnie wywołał duże poruszenie wśród mieszkańców ulicy Glogera. Pod topór poszły okazałe drzewa, co wywołało natychmiastowy protest lokalnej społeczności.
– Zdjęcia zupełnie nie oddają skali tego, co tu się dzieje! Deweloper wyciął kilkanaście starych drzew. Jako mieszkańcy protestowaliśmy, więc zrobili to bez żadnej informacji, po cichu dzisiaj w 10 minut. Skandalem jest to, że ktokolwiek się na tę wycinkę zgodził – pisze w wiadomości przesłanej do naszej redakcji jeden z zaniepokojonych mieszkańców, poddając jednocześnie w wątpliwość, czy wykonawca prac posiada stosowne decyzje.
Wycinka pod nowy blok mieszkaniowy
O wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do krakowskiego magistratu. Jak poinformowała Katarzyna Misiewicz z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa, prace odbywają się na podstawie ważnej decyzji prezydenta z dnia 25 lutego 2025 r. Postępowanie wszczęto na wniosek spółki DOM-BUD M. Szaflarski Sp. J., a wydana decyzja zezwala na usunięcie 16 sztuk drzew ozdobnych.
Wycinka dotyczy czterech brzoz brodawkowatych oraz 12 dębów szypułkowych, które bezpośrednio kolidują z etapem szóstym inwestycji mieszkaniowej wielorodzinnej: budowa budynku mieszkalnego- wielorodzinnego oznaczonego jako "STU".
Pierwotny termin usunięcia drzew upływał w lutym 2026 r., jednak na wniosek inwestora został w styczniu prolongowany do 28 lutego 2027 r.
Szukali alternatywy
Jak tłumaczy nam urzędniczka, sprawa trafiła wcześniej na posiedzenie Zespołu Zadaniowego do spraw ochrony zieleni, w skład którego wchodzą eksperci z Politechniki Krakowskiej oraz przedstawiciele organizacji ekologicznych. Próbowano tam wypracować rozwiązanie pozwalające na uratowanie chociaż części drzewostanu.
Planowano zachować i wkomponować w projekt potężny dąb szypułkowy o obwodach pni 171+139 cm oraz przesadzić jak największą liczbę pozostałych dębów.
Dalej tłumaczy, że z uwagi na zakres prac i lokalizację budynku nie było jednak możliwości zachowania dębu, a na terenie inwestycji zabrakło miejsca zapewniającego bezpieczne przetrwanie przesadzonych drzew. Argumentacja projektanta uzyskała akceptację zespołu, który wypracował warunki rekompensaty przyrodniczej.
Warunki rekompensaty
Prace wycinkowe zostały obwarowane obowiązkiem wykonania nasadzeń zastępczych po zakończeniu budowy. Inwestor musi posadzić na terenie nieruchomości 16 nowych drzew ozdobnych (dębów szypułkowych, brzoz brodawkowatych oraz czeremchy pospolitej).
Jedno ze „zwrotnych drzew” – dąb szypułkowy – musi posiadać obwód pnia wynoszący minimum 40 cm na wysokości 1 metra. Kolejnych 11 dębów ma mieć obwód co najmniej 18–20 cm, a pozostałe 4 drzewa min. 16–18 cm.