Powstaje kolejny serial o Wiśle Kraków. Premiera po sezonie
Historia Wisły Bogusława Cupiała
W 2025 roku premierę miał serial „Wisła Cupiała”, w którym za scenariusz i reżyserię odpowiedzialny był Michał Trela, komentujący spotkania ekstraklasy i Ligi Mistrzów w Canal+. Produkcja pokazywała dramatyczny stan klubu w latach 90. i zmianę o 180 stopni po przejęciu sterów przez Bogusława Cupiała.
W nowej rzeczywistości Biała Gwiazda przeżywała największe momenty chwały w swojej historii, ale też odbijała się od bram raju, czyli Ligi Mistrzów. Cierpiała też za zachowanie kibola Pawła M. ps. „Misiek”, który rzucił nożem w zawodnika rywali Dina Baggia.
Część scenariusza napisze życie
Serial Treli opierał się na ograniczonych materiałach archiwalnych i wspomnieniach uczestników tamtych wydarzeń. Za niespełna rok fani krakowskiej drużyny będą mogli oglądać kolejny serial, który pokaże od kulis trwający sezon 2026/2027.
Na razie niewiadomą pozostaje tytuł serialu, liczba odcinków i data premiery. Wiadomo jednak, że nastąpi to w przerwie między sezonami, a wpływ na ostateczny kształt będą miały wydarzenia, które jeszcze nastąpią. Np. na starcie produkcji nikt nie przewidział, że Jordi Sanchez będzie objawieniem pierwszych kolejek, szybko odejdzie do ligowego rywala i wzbudzi to tyle emocji. Tematów, które będzie warto poruszyć, może być więcej, a część scenariusza na pewno napisze życie.
Reżyserem serialu będzie Maciej Klimek, twórca sportowych produkcji dokumentalnych Canal+, między innymi o Widzewie Łódź, Rakowie Częstochowa czy Górniku Zabrze oraz „Razem Tworzymy Siłę”, „Sędziowie”, „Piłkarze na podsłuchu”, „Trenerzy. Pod presją” czy „Liderzy. W centrum gry”.
„Jego doświadczenie w pokazywaniu sportu od kulis to gwarancja produkcji, która nie będzie jedynie kroniką sezonu, ale opowieścią o ludziach, emocjach i wydarzeniach tworzących najnowszą historię klubu” – zapowiada Canal+.
Serial o Wiśle Kraków
W produkcji znajdą się niepublikowane materiały: odprawy, treningi, rozmowy, przygotowania do spotkań oraz codzienna praca sztabu i osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie klubu. Serial ma pokazać nie tylko wydarzenia boiskowe, ale także emocje, presję i decyzje, które budują najnowszą historię wielokrotnego mistrza Polski.
Kamery towarzyszą drużynie od startu rozgrywek i pozostaną z nią do ostatniego meczu Zarejestrują momenty niedostępne na co dzień dla kibiców.
Kamery w szatni
Mariusz Jop, trener Wisły, w przeszłości dał się poznać jako osoba, która mocno broniła dostępu za kulisy. Teraz jednak mocno uchylił drzwi ekipie Canal+, która śledzi niemal każdy ruch.
– Trwa to od początku sezonu, choć nie powiem, że ciągle, bo nie są na każdym treningu. Przywykliśmy do ich obecności i można powiedzieć, że się nie zauważamy – przyznaje szkoleniowiec.
– W niczym nam nie przeszkadzają. Są to ludzie, którzy są profesjonalistami, więc nie obawiamy sięo jakieś przecieki, czy tego typu rzeczy. Są teraz w pewnym sensie częścią naszego zespołu, bo są w takich miejscach, od których normalnie kamera jest daleko – potwierdza.