Strefa Czystego Transportu będzie droższa. Nie można jej zlikwidować
Za kilka tygodni zmienią się stawki związane z wjazdem do krakowskiej Strefy Czystego Transportu. Od 1 stycznia 2027 roku opłata dzienna dla pojazdów niespełniających wymogów strefy będzie wynosić 15 zł. Obecnie jest to 5 zł.
Wzrośnie też koszt miesięcznego abonamentu. Zamiast 100 zł kierowcy zapłacą 250 zł. Zmiany dotyczą przede wszystkim osób przyjeżdżających do Krakowa samochodami spoza miasta, które nie spełniają zasad SCT.
Hoffman: strefa wymaga zmian
Do podwyżek odniósł się Jan Hoffman, bezpartyjny kandydat na prezydenta Krakowa. Przypomniał o zbiórce podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą dotyczącą zmian w strefie.
– SCT była jednym z najważniejszych tematów, które mobilizowały mieszkańców przed referendum. Opinia krakowian o sposobie wprowadzenia strefy wybrzmiała bardzo wyraźnie. Mieszkańcy sprzeciwili się decyzjom podejmowanym ponad ich głowami – mówi Jan Hoffman.
Kandydat podkreśla, że choć nowe opłaty mają uderzyć przede wszystkim w kierowców spoza Krakowa, sprawa dotyczy także mieszkańców miasta. To oni korzystają z ulic, do których codziennie dojeżdżają osoby z gmin ościennych i innych części Małopolski.
Propozycja ograniczenia SCT
Hoffman 19 czerwca ogłosił projekt uchwały kierunkowej pod nazwą „ObywatelskaSCT”. Zakłada on maksymalne ograniczenie obszaru strefy do I obwodnicy, czyli rejonu wokół Plant.
W projekcie znalazły się również propozycje przygotowania nowej wersji zasad z udziałem niezależnych ekspertów, złagodzenia norm emisyjnych i ponownej analizy danych środowiskowych. Ostateczny model SCT miałby zostać poddany referendum konsultacyjnemu wśród mieszkańców Krakowa.
– Nie przedstawiam kolejnej ogólnej obietnicy. ObywatelskaSCT to gotowy kierunek działania: najpierw szybkie ograniczenie strefy i złagodzenie jej zasad, następnie przygotowanie z ekspertami docelowego rozwiązania i oddanie głosu mieszkańcom – przekonuje Hoffman.
Deklaracja przed wyborami
Jan Hoffman zapowiedział, że jeśli zostanie wybrany na prezydenta Krakowa, w pierwszych tygodniach kadencji przedstawi Radzie Miasta projekt uchwały oparty na założeniach swojej inicjatywy.
Zaznacza jednocześnie, że całkowite zniesienie SCT nie byłoby możliwe tylko decyzją prezydenta miasta i radnych. Jak wskazuje, przepisy ustawy o elektromobilności ograniczają taką możliwość, ale pozwalają na zmianę granic strefy oraz jej zasad.
– Jako prawnik nie będę obiecywał rzeczy, których nie można dziś zgodnie z prawem zrealizować. Możemy jednak maksymalnie ograniczyć strefę i naprawić jej zasady. To właśnie proponuję – mówi Hoffman.