Wieczysta Kraków szuka wyjścia z kryzysu. „Cierpimy”

Porażka 0:2 z Wisłą była dla Wieczystej czwartym meczem zakończonym bez punktów. Mateusz Wieteska w rozmowie z LoveKraków.pl wylicza błędy, nad którymi drużyna musi pracować po zmianie trenera.

Wieczysta traci dużo bramek

Po przerwie zazwyczaj pada więcej goli, ponieważ drużyny są zmęczone i zawodnicy mają więcej miejsca. Dla Wieczystej jest to jednak dużo większy problem. Żółto-czarni pozwolili Wiśle zdobyć dwie bramki, a po raz pierwszy w sezonie zakończyli mecz bez trafienia.

– Pierwsza połowa, a na pewno 20–30 minut, była pod naszą kontrolą. Po przerwie mocno napędzaliśmy Wisłę stratami, przez co stworzyli sytuacje i je wykorzystali – ocenia obrońca Mateusz Wieteska.

Jego zdaniem problemem w ofensywie były słabe ostatnie podania i brak większej pazerności w trzeciej tercji boiska.

Nowy trener potrzebuje czasu

W rywalizacji z Wisłą w roli trenera Wieczystej debiutował Żeljko Kopić. Chorwacki szkoleniowiec miał przed spotkaniem zaledwie trzy treningi z zespołem.

– Czasu było naprawdę mało. Pojawiły się jednak zalążki elementów, które chcemy poprawić lub zmienić. Jak we wszystkim, potrzeba czasu i cierpliwości – mówi były reprezentant Polski.

Wieczysta sporo czasu musi poświęcać pracy nad organizacją gry. Wśród najważniejszych zadań wymieniana jest poprawa postawy w defensywie.

Żeljko Kopić
Żeljko Kopić
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

„Musimy brać większą odpowiedzialność za piłkę”

Wieteska zwraca uwagę, że zespół powinien przede wszystkim ograniczyć liczbę niepotrzebnych strat. To właśnie po nich rywale mają otrzymywać zbyt dużo miejsca do stworzenia sytuacji.

Musimy brać większą odpowiedzialność za piłkę i wystrzegać się strat. Kolejny mecz pokazał, że cierpimy po naszych nierozważnych zagraniach
Mateusz Wieteska

Do poprawy pozostaje również obrona przy dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska. Zdaniem zawodnika przeciwnicy potrafią w ten sposób stwarzać Wieczystej duże problemy.

Trzy pełne mecze po powrocie

Jednym z pozytywów dla rozmówcy jest jego regularna gra po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją. Zawodnik ma za sobą trzy pełne spotkania z rzędu i podkreśla, że dobrze znosi obciążenia.

Mateusz Wieteska
Mateusz Wieteska
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

– Cieszę się, że gram i jestem zdrowy. Chciałem wrócić do rytmu meczowego i utrzymać konkretny, zadowalający poziom – mówi.

Piłkarz zapewnia również, że pod względem fizycznym czuje się dobrze. Jego zdaniem wraz z kolejnymi meczami powinien jeszcze się poprawiać. 

Puchar na wyjeździe, liga w Krakowie

3 września Krakowianie na wyjeździe powalczą o awans do 1/16 Pucharu Polski. Ich rywalem będzie beniaminek II ligi Avia Świdnik. Cztery dni później na Synerise Arenie w Krakowie podejmą w ramach rozgrywek ekstraklasy Zagłębie Lubin.