Były proboszcz Mariackiego kupił mieszkania od brata ministra. Jest stanowisko kurii
Odpowiedź z kurii
Ks. Dariusz Raś – były wieloletni proboszcz bazyliki Mariackiej w Krakowie – znalazł się w centrum ogólnopolskiej dyskusji po publikacjach o mikrokawalerkach kupionych od jego brata, wiceministra sportu Ireneusza Rasia. Wirtualna Polska ustaliła, że chodzi o dwa lokale w kamienicy przy ul. Poznańskiej w Łodzi, przerobionej na aparthotelBoat City Aparts.
Dziennikarze pytali duchownego o majątek i szczegóły transakcji, ale nie otrzymali bezpośredniej odpowiedzi. Dopiero po zwróceniu się redakcji do Kurii Metropolitalnej w Krakowie stanowisko księdza przesłano przez biuro prasowe archidiecezji.
„Kupiłem legalnie, wynajmuję długoterminowo”
W przesłanym do kurii wyjaśnieniu ks. Raś potwierdził, że jest właścicielem obu lokali. Zapewnił też, że nabył je legalnie i z własnych środków oraz wynajmuje długoterminowo, nie prowadząc w nich najmu turystycznego.
Jednocześnie ksiądz nie doprecyzował, skąd dokładnie pochodziły pieniądze na zakup mikrokawalerek od brata.
Prawo kanoniczne i zgoda przełożonych
Archidiecezja Krakowska odniosła się przede wszystkim do kwestii zgodności z prawem kościelnym. Wyjaśniła, że wynajmowanie nieruchomości w sposób opisany przez ks. Rasia nie jest traktowane jako działalność handlowa lub gospodarcza w rozumieniu kanonu 286 Kodeksu Prawa Kanonicznego.
Zgodnie z tym przepisem duchowni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej nastawionej na zysk bez zgody władzy kościelnej. Kuria uznała jednak, że długoterminowy wynajem mieszkań nie wymaga od księdza dodatkowej zgody przełożonych, i – jak podkreślono – „wierzy w zapewnienia” duchownego dotyczące sposobu korzystania z lokali.
Co dalej z pytaniami o pieniądze?
Choć archidiecezja rozwiała wątpliwości dotyczące zgody kościelnej, nie odpowiedziała na kluczowe pytanie zadane przez dziennikarzy: skąd pochodziły środki na zakup mieszkań od brata.
Wirtualna Polska przypomina, że Ireneusz Raś kupił trzy mikrokawalerki w Łodzi w 2020 roku za łącznie 166 tys. zł, a w 2023 roku sprzedał dwie z nich bratu za 300 tys. zł.
W tym samym czasie wiceminister, już jako poseł, wykazywał w oświadczeniach majątkowych dochód z wynajmu mieszkań na poziomie 1800 zł miesięcznie. Trzy miesiące po sprzedaży lokali wszedł do rządu Donalda Tuska jako wiceminister odpowiedzialny za projekt ustawy regulującej najem krótkoterminowy.