Kandydat na prezydenta alarmuje: ten potok całkowicie wysechł
Trzeba się postarać.
Kandydat na prezydenta Krakowa z ramienia PiS wybrał się do dzikiego parku na granicy Mistrzejowic i Prądnika Czerwonego.
Nagrał filmik, na którym widać, że potok Sudół Dominikański wysechł.
– Nie ma tutaj ani grama wody. Przez suszę oraz upały woda po prostu zniknęła – wskazał Drewnicki.
Jego zdaniem jednym z najważniejszych zadań dla nowego prezydenta Krakowa będzie uodpornienie miasta właśnie na suszę.
– To zadanie bardzo trudne, ale trzeba się postarać. Trzeba przede wszystkim myśleć o retencji wody oraz ochronie terenów zielonych – dodał wiceprzewodniczący rady miasta.
Wskazał, że władze miasta muszą również zadbać o cieki wodne oraz o to, aby nowe inwestycje deweloperskie uwzględniały stosunki wodne.
– Mieliśmy przykład kilka lat temu, kiedy Staw Płaszowski zaczął wysychać, ponieważ deweloperzy obudowali go dookoła i nie było zasilania wodą – przypomniał.
Bezpieczeństwo mieszkańców
Teraz potok faktycznie wysechł, ale podczas ulewnych deszczy potrafi wypełnić się wodą aż za bardzo.
Efekty wezbrań powodziowych mieszkańcy znają aż za dobrze: podtopione budynki, zalane samochody, utrudniony dojazd.
Jakiś czas temu miasto zapowiadało realizację inwestycji, która ma poprawić bezpieczeństwo krakowian z Prądnika Czerwonego.
Chodzi o kanał ulgi, który przejmie część wezbranej wody z potoku i bezpiecznie odprowadzi ją do większego cieku.