Tramwaj widmo do Mistrzejowic. Wykonawca wyjaśnia, aby nic nie powiedzieć

Wykonawca linii tramwajowej do Mistrzejowic spotkał się z przedstawicielami miasta.

Tramwaje nową linią do Mistrzejowic nadal nie kursują. Wykonawca inwestycji poinformował po spotkaniu z przedstawicielami Urzędu Miasta Krakowa, że analizowane są okoliczności, które uniemożliwiły udostępnienie trasy pasażerom.

Spotkanie dotyczyło sytuacji związanej z uruchomieniem linii Krakowskiego Szybkiego Tramwaju IV. W komunikacie nie wskazano jednak nowego terminu rozpoczęcia regularnych kursów ani konkretnych przeszkód formalnych.

Bez podanej daty

Wykonawca przyznał, że opóźnienie może rozczarować mieszkańców oczekujących na nowe połączenie. Zapowiedział jednocześnie działania, które mają doprowadzić do możliwie szybkiego uruchomienia ruchu tramwajowego.

– Rozumiemy, że wielu mieszkańców oczekuje rozpoczęcia kursowania nowej linii i może być rozczarowanych dzisiejszą informacją – przekazał wykonawca. – Obecnie analizujemy wszystkie kwestie formalne oraz podejmujemy niezbędne działania mające na celu możliwie najszybsze uruchomienie kursowania tramwaju.

Kolejny przesunięty termin

Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami wykonawcy, 31 sierpnia miał być pierwszym dniem dostępności inwestycji. Miasto zapowiadało, że jeśli termin nie zostanie dotrzymany, od 1 września mogą być naliczane kary umowne.

Budowana trasa ma około 4,5 km długości. Połączy Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Meissnera, Mogilskiej i Lema, a więc ma znaczenie m.in. dla mieszkańców Mistrzejowic, Prądnika Czerwonego i okolic ronda Barei.

W maju wykonawca deklarował zakończenie robót, testów i odbiorów do końca sierpnia. Jako przyczyny wcześniejszych przesunięć wskazywano m.in. opóźnienia w podłączeniu zasilania elektroenergetycznego, procedury związane z decyzją ZRID oraz warunki pogodowe.