Panika po dośrodkowaniach. Wisła z pierwszym punktem w delegacji

Nie było to spotkanie, które kibice Pogoni i Wisły będą wspominać latami, jak finał Pucharu Polski w 2024 roku. Konkretem dla Krakowian jest jednak pierwszy punkt zdobyty na boisku przeciwnika po powrocie do ekstraklasy.

Szczęście Wisły pod bramką Pogoni

W meczu Białej Gwiazdy znów nie brakowało emocji, a to z powodu dość frywolnej postawy w obronie. Do przerwy Pogoń wypracowała wskaźnik goli oczekiwanych na poziomie 0,88, a Wisła 0,33. Mimo to kibice oglądali cztery gole. 

Krakowianie dwukrotnie gonili wynik. Pierwszego gola stracili po stracie Jamesa Igbekeme w środku i kontrze, której nie zdołała zatrzymać przebudowana obrona. Na prawą stronę wrócił Raoul Giger, który zastąpił mającego problem zdrowotny Juliana Lelievelda. Środkowy Darijo Grujcić wywalczył miejsce w składzie kosztem Maxence'a Maisonneuve'a, który usiadł na ławce.

17 minut po otwarciu wyników mina zrzedła szczęśliwemu autorowi pierwszego trafienia Musie Juwarze. Po firmowym zejściu do środka i strzale Marka Bożicia piłka odbyła się Gambijczyka i zmyliła bramkarza.

Panika po dośrodkowaniach

Dwie kolejne bramki dały trenerom sporo materiału, jak nie bronić stałych fragmentów. W chaosie najlepiej odnaleźli się Linus Wahlqvist i Elie Youan. Wiślak pierwszy raz dostał poważną szansę, uśmiechnęło się do niego szczęście, ponieważ z powodu urazu nie mógł wystąpić Frederico Duarte.

Pogoń raz pierwszy w sezonie stracili gola w pierwszej połowie.

Elie Youan
Elie Youan
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Bożić w słupek

Rywalizacja nie stała na najwyższym poziomie. Gdyby nie cztery gole, odbiór meczu byłby dużo gorszy. W drugiej połowie z dystansu spróbował Igbekeme. Celował dobrze, jednak zabrakło nieco siły, by zrobić krzywdę Valentinowi Cojocaru.

Najbliżej był Bożić, ale trafił w słupek. Zabrakło kilkunastu centymetrów. Pogoń nie pokazała wiele w ataku, a gdy już udało się jej przedrzeć, na posterunku był Marcel Łubik.

Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 2:2 (2:2)

Bramki: Juwara (3.), Wahlqvist (24.) – Juwara (20., samobójcza), Youan (33.).

Pogoń: Cojocaru – Wahlqvist (46. Ali), Keramitsis, Willen, Borges – Ulvestad, Dziczek, Wojciechowski (83. Acosta) – Juwara (60. Czurlinow), Nsame (60. Cuić), Mukairu (72. Grośicki).

Wisła: Łubik – Giger, Uryga, Grujczić (72. Maisonneuve), Krzyżanowski – Duda, Igbekeme – Youan (72. Rodado), Ertlthaler (82. Kuziemka), Bożić – Sanchez (81. Guillemenot).

Żółte kartki: Keramitsis, Dziczek – Sanchez, Maisonneuve.

Sędziował Damian Kos (Wejherowo).