Wisła Kraków traci najlepszego strzelca
„Chcę, abyście dowiedzieli się o tym bezpośrednio ode mnie”
W poniedziałek Jarosław Królewski na portalu X poinformował, że Pogoń Szczecin wraz z zawodnikiem skorzystała z klauzuli odstępnego w kontrakcie.
– Tym samym zawodnik przeniesie się do Szczecina. Mimo naszych starań i walki do ostatnich godzin nie udało nam się zatrzymać Jordiego w Wiśle – przyznał Królewski.
Prezes Wisły stwierdził, że dowiedział się o ofercie w niedzielę – od menadżera zawodnika.
– Poprosiliśmy Pogoń o stanowisko. Mam na ten temat swoje przemyślenia, ale zachowam je dla siebie. Życzymy zawodnikowi wszystkiego, co najlepsze w nowym klubie – napisał Jarosław Królewski.
Stwierdził też, że sam chciał poinformować o tym fakcie kibiców Wisły Kraków.
Przełom po awansie
Urodzony w Barcelonie zawodnik dołączył do Wisły Kraków w przerwie zimowej. Zespołowi potrzebny był wysoki napastnik, a Sanchez ze swoimi 190 centymetrami wzrostu idealnie wpisał się w te potrzeby.
Hiszpan w swoim CV miał występy w ekstraklasie, ale z postawy w I lidze nie mógł być zadowolony. Przełom nastąpił dopiero po awansie Wisły. W siedmiu występach zaliczył sześć trafień i jest liderem klasyfikacji strzelców. Tymi golami całkowicie kupił sobie krakowskie trybuny.
– Poprzedni sezon kończyłem z urazem kostki i było mi ciężko. Zmagałem się z bólem, opuchlizną i wszystkim, co się z tym wiązało. Brakowało mi również pewności siebie, ponieważ nie mogłem dać z siebie stu procent – tłumaczył 32-latek.