ZDMK zapowiada spotkanie z dostawcami aplikacji do opłat za parkowanie

fot. Julia Ślósarczyk

Po tym, jak były już radny Wojciech Krzysztonek dostał „mandat” za nieprawidłowe opłacenie strefy płatnego parkowania, Zarząd Dróg Miasta Krakowa zapowiedział spotkanie z dostawcami aplikacji.

W marcu były krakowski radny, używając jednej z aplikacji, błędnie wskazał strefę, w której się zatrzymał. W efekcie opłacił postój i został ukarany dodatkową opłatą – 250 złotych. Postanowił zaapelować do władz miasta o rozwiązanie problemu aplikacji, które mogą wprowadzać w błąd użytkowników i narażać ich na stratę pieniędzy.

W odpowiedzi na tę interpelację ZDMK twierdzi, że strefy są oznaczone, a kierowcy są w stanie zorientować się, w jakim aktualnie obszarze się znajdują. Jedyny dopuszczalny błąd w opłacie za postój to taki, gdy opłaci się postój w droższej ze stref, będąc w tańszej. W odwrotnej sytuacji kontrolerzy traktują to jako brak zapłaty za parking.

Urzędnicy nie prowadzą statystyk dotyczących tego, jak często dochodzi do pomyłek związanych z opłaceniem nie tej strefy, którą powinno się opłacić. –  Niemniej jednak sytuacje błędnie wprowadzonej strefy występują – przyznają.

Spotkanie

Urzędnicy poinformowali, że Zarząd Dróg Miasta Krakowa nie bagatelizuje uwag dotyczących funkcjonowania aplikacji.

– ZDMK zwrócił się do operatorów aplikacji mobilnych z propozycją spotkania i podjęcia rozmów, celem dokonania wspólnej analizy najczęstszych błędów zgłaszanych przez klientów i znalezienia rozwiązać, które przyczynią się do wyeliminowania lub znaczącego ograniczenia błędów popełnianych przez kierujących przy dokonywaniu opłat postojowych – widnieje w odpowiedzi na interpelację Wojciech Krzysztonka.