Spór w radzie dzielnicy Grzegórzki. Poszło o podział budżetu

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Projekt budżetu dzielnicy Grzegórzki na przyszły rok wywołał spór wśród radnych. Zdaniem części z nich, zarząd ułożył dokument niesprawiedliwie, faworyzując instytucję kierowaną przez jednego z członków zarządu.

Rada zajmowała się kwestią budżetu na środowej sesji. Przed nią grupa ośmiorga radnych wydała oświadczenie, w którym skrytykowała sposób przygotowania projektu i zarzuciła jego autorom, że rozdzielili pieniądze w sposób nieproporcjonalny, przyznając największe kwoty dla MDK „Dom Harcerza”, którego dyrektorem jest członek zarządu dzielnicy, radny Mieczysław Czytajło.

Radni zwracają uwagę, że na etapie przygotowania budżetu pominięto komisje rady. – Kwestia rozdysponowania środków finansowych winna być rozpatrywana przez całą Radę (21 członków), a nie jedynie przez kilku członków Zarządu – piszą autorzy oświadczenia. Wnioskują, by praca nad budżetem opierała się na informacjach od radnych, mieszkańców, placówek z terenu dzielnicy, a rekomendacje były szczegółowo analizowane przez komisje.

– Sporządzenie listy rankingowej chodników, ulic i parkingów wymagających remontu powinno być normą w funkcjonowaniu Rady. W bieżącym projekcie uchwały nie figuruje taka lista. Zarząd bez udziału Radnych dzielnicy przygotował własną listę. Analiza dotychczasowych dofinansowań remontów chodników wskazuje na kumulację działań remontowych w okręgach członków Zarządu – czytamy w dokumencie.

Przegrali głosowanie, nie mają racji

Opór grupy radnych nie odniósł skutku, projekt budżetu został w środę przegłosowany. – Zgłosili poprawki, takie jest ich prawo. Większość rady uznała te poprawki za niezasadne, tak wyszło z głosowania. Na tym polega demokracja, większość skłania się do innego pomysłu i na pewno nie ma w tym nieprawidłowości – broni działań zarządu radny Mieczysław Czytajło.

– Zawsze było tak, że projekt budżetu był przedstawiany przez zarząd. Został przedstawiony radnym w maju i były dwa miesiące na to, by wprowadzać zmiany. Ci radni nie zgłaszali wcześniej uwag podczas posiedzeń komisji – odpiera zarzuty radny.

Działania krytykujących zarząd nazywa niepoważnymi. Jak mówi, „pisane na kolanie” propozycje by rozdzielać środki po równo pomiędzy placówki oświatowe czy kulturalne są nierealne, ponieważ przekazanie pieniędzy wiąże się ze zobowiązaniem do ich wydatkowania. – Nagle ktoś daje panu pieniądze na organizowanie czegoś, czego pan nie chce, bo nie ma na to środków ani możliwości – przekonuje.

Beneficjent czy realizator?

Z relacji radnych wynika jednak, że chętni na środki z budżetu dzielnicy znaleźliby się bez problemu. – Nie może być tak, że kilka osób decyduje o przyznaniu środków, w tym jedna z nich jest szefem dofinansowywanej placówki. Mamy sygnały jako radni, od różnych innych placówek, że nie mają szans na większe wsparcie, ponieważ pieniądze są „rezerwowane” dla innych – mówi radna Marta Fujak.

Wspomniany w oświadczeniu Dom Harcerza otrzyma w przyszłym roku 64 tys. zł, co jest dużą kwotą w porównaniu z dofinansowaniem innych placówek. Znalazło się w niej m.in. 9 tys. zł na organizację imprez kulturalno-oświatowych, 2 tys. zł. na imprezy dla seniorów, 5 tys. na Dożynki Grzegórzeckie, 14 tys. zł na zakup wyposażenia, 6 tys. na organizację spacerów dydaktycznych i 15 tys. zł na organizację wyjazdów dla mieszkańców dzielnicy.

– Nie jesteśmy żadnym beneficjentem, tylko realizatorem. Wyrażamy zgodę na realizację imprez dla mieszkańców dzielnicy, nie możemy sobie z tego zostawić ani złotówki – podkreśla radny Czytajło.

Chcą transparentności

– Zaproponowaliśmy równy podział środków w ramach programu wspierania działalności miejskich szkół i placówek oświatowych i kultury – mówi radna Monika Firlej-Balik. Miało to wyglądać tak, by szkoły i domy kultury dostały po 8 tys. zł, przedszkola i żłobki na zakup zabawek po 3 tys. zł, biblioteki – również 3 tys. – Niestety, taki podział nie spotkał się z aprobatą, bo musielibyśmy uszczuplić dofinansowanie MDK przy ul. Lotniczej, którą kieruje członek zarządu – mówi radna.

– We wrześniu czeka nas układanie listy rankingowej remontów chodników. Mamy nadzieję, że tym razem prace nad nią będą prowadzone w sposób przejrzysty, za wiedzą wszystkich radnych – komentuje radna Julia Wilczyńska.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Grzegórzki
comments powered by Disqus