Jedyny oskarżony po derbach prawomocnie uniewinniony

Zadyma podczas derbów fot. JG

Po krakowskich derbach z 13 grudnia 2017 roku, kiedy to na boisko i w sektory gości kibice Cracovii rzucali race, prokuratura oskarżyła tylko jedną osobę – Ireneusza Smasia, kierownika ds. bezpieczeństwa na stadionie. Teraz prawomocnie uniewinniony mężczyzna zapowiada, że będzie walczył o odszkodowanie.

Według śledczych, Smaś zorganizował wydarzenie „niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu w ten sposób, że pomógł dotychczas nieustalonym osobom we wniesieniu na teren imprezy masowej materiałów pirotechnicznych poprzez wydanie polecenia służbom porządkowym zaniechania szczegółowej kontroli osób wchodzących i  pojazdów wjeżdżających na teren imprezy masowej”.

Świadkowie potwierdzili wersję

Przed sądem rejonowym prokuraturze jednak nie udało się udowodnić, że po pierwsze Ireneusz Smaś był organizatorem imprezy masowej, a po drugie, że zezwolił nieznanym sprawcom na wniesienie na stadion materiałów pirotechnicznych.

– Wyjaśnienia oskarżonego nie przyznającego się do winy sąd ocenił jako jasne, logiczne i spójne. Znajdują one potwierdzenie co do faktu, iż nie był organizatorem meczu w dokumentacji w postaci umowy o pracę, zeznaniach licznych świadków potwierdzających, iż był tylko kierownikiem ds. bezpieczeństwa – czytamy w uzasadnieniu wyroku uniewinniającego byłego pracownika Cracovii.

Dodatkowo żaden, poza jednym świadkiem, nie potwierdził, żeby były kierownik wydawał plecenia zaniechania szczegółowej kontroli wchodzących na stadion osób.

Według sądu sprawcy nie wnieśli pirotechniki w dniu meczu, choćby z uwagi na ilość i gabaryty np. wyrzutni rakiet. Przed meczem ochrona przeprowadzała szczegółowe kontrole, a dodatkowo na miejscu była policja.

Sędzia uznał, że pseudokibice gromadzili materiały na długo przed spotkaniem Cracovii i Wisły. – Zapewne gromadzili je w jakimś sklepiku (właściciele nie byli kontrolowani), czy pomieszczeniu tzw. oprawców, do których władze stadionu i ochrona nie mieli kluczy! – czytamy w uzasadnieniu.

Ireneusz Smaś czeka na uzasadnienie wyroku uniewinniającego, który zapadł przed Sądem Okręgowym w Krakowie 27 listopada, i zapowiada, że będzie walczył o odszkodowanie. Oprócz tego, że karnie odpowiadał przed sądem za coś, czego nie zrobił, to został zwolniony z pracy i stracił uprawnienia do wykonywania zawodu.

195. derby Krakowa

Przypomnijmy, że w 195. derbach Krakowa Wisła Kraków pokonała Cracovię 4:1 w 195. Wynik spotkania tuż przed przerwą otworzył Marcin Wasilewski. Autorami kolejnych trafień byli Hiszpanie – Jesus Imaz i Carlos Lopez. Honorowe trafienie dla gospodarzy zdobył tuż przed końcowym gwizdkiem Michał Helik.

Na początku drugiej połowy spotkania kibice Pasów odpalili race, petardy i fajerwerki, po czym ostrzelali nimi sektor, w którym przebywali kibice Wisły. Nikt nie został ranny, ucierpiała odzież kibiców Białej Gwiazdy.

comments powered by Disqus