Muzeum Wyspiańskiego wzbogaciło się o nowe prace. „Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy” [ZDJĘCIA]

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Muzeum Narodowe poszerzyło wystawę stałą w MNK Wyspiańskiego o prywatną kolekcję zbiorów Ziyada Raoofa. Nieznane dotąd prace Stanisława Wyspiańskiego pochodzą z okresu paryskiego.

Przekazany muzeum zbiór to dwanaście prac artysty, które zostały wykonane różne technikami, w tym dwa obrazy olejne.

Współpraca z Muzeum Narodowym

Ziyad Raoof, pełnomocnik Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce, krakowian z wyboru – jak o sobie mówi, od wielu lat współpracuje z Muzeum Narodowym. W 2003 roku razem z pracownikami muzeum zorganizował wystawę współczesnej sztuki kurdyjskiej. – Była ona dla krakowian niespodzianką, ponieważ nie mieli wcześniej okazji obcować z nasza sztuką. Nasza wystawa na koniec roku została nagrodzona jako najlepsza przez ministra kultury – wspomina.

W 2012 roku w Muzeum Narodowym przygotowano wystawę, na której zaprezentowano prace Witolda Chomicza, które znajdowały się wcześniej w prywatnej kolekcji Raoofa. – Jestem dumny z długiej i miłej współpracy z muzeum – podkreśla w rozmowie z LoveKraków.pl.

Kuratorką wystawy była wówczas Magdalena Laskowska, która poznając zasoby kolekcji Ziyada Raoofa namówiła go do wypożyczenia nieznanych dotąd dzieł Stanisława Wyspiańskiego, Muzeum Narodowemu w Krakowie.

Początki pracy twórczej

Prace, które można oglądać na wystawie stałej pokazują, jak Wyspiański dojrzewał w swojej twórczości. – Kolekcja pana Ziyada to 14 obiektów. Okres paryski, to osiem  rysunków węglem, aktów akademickich mężczyzn i kobiet z lat 1892-94. Z tego okresu mamy też dwa obrazy olejne. Bardzo ciekawe przez fakt, że przedstawione na nich modele, szczególnie mężczyzna o orientalnej urodzie, wskazuje na kontakty Wyspiańskiego z postimpresjonistami. Wiemy, że modele z Oceanii byli popularni między innymi w twórczości Paula Gauguina – tłumaczy współkuratorka wystawy Magdalena Laskowska.

Pozy postaci zaprezentowane na aktach, jak można zauważyć, są specjalnie skomponowane, żeby było widać umięśnienie, określone postawy charakterystyczne dla modeli tamtego czasu w szkołach artystycznych.

Te obiekty są sensacyjne, ponieważ to są rzeczy nie pokazywane szerzej, nieznane. Pokazują one klasę Wyspiańskiego jako studenta, ale też właśnie źródeł jego geniuszu, który potem się rozwijał. Prace olejne to absolutnie wydarzenie najwyższej rangi, ponieważ czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy. Wiemy, że Wyspiański ze względu na kłopoty zdrowotne przestał malować olejem, po prostu był uczulony i w związku z tym porzucił tę technikę. A był w niej geniuszem – podkreśla dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, prof. dr hab. Andrzej Szczerski.

Trzecia odsłona wystawy zachowuje scenariusz z poprzednich edycji: podział na sale: „We własnym domu”, „Żywioły”, „Wawel - dramat królów”, „Apollo- Chrystus”, „Księgi moje” i  „Metamorfozy”. Ponadto wzorem poprzednich odsłon ekspozycji w oddziale MNK Wyspiański na parterze można zobaczyć portrety własne Wyspiańskiego, uzupełnione o wizerunki najbliższej rodziny – żony i dzieci, a  także portrety przyjaciół, mecenasów i bliskich znajomych. Przestrzeń dopełniają widoki Krakowa: pejzaże tworzone z okna mieszkania przy ulicy Krowoderskiej i wnętrza ulic rodzinnego miasta.

Wystawę można oglądać do 27 października.