Potrącił rowerzystę, teraz siedzi w areszcie

fot. małopolska policja

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który w minioną środę potrącił rowerzystę przy ul. Bonarka. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy. Rowerzysta w ciężkim stanie trafił do szpitala.

W godzinach porannych, 30 września kierowca samochodu osobowego najechał na tył poprzedzającego go roweru, co spowodowało, że rowerzysta zjechał poza krawędź jezdni i uderzył w przydrożny słupek. – Początkowo kierujący pojazdem zatrzymał się i wyszedł z auta, jednak widząc, że stan poszkodowanego jest poważny, wsiadł z powrotem do samochodu i w pośpiechu odjechał – wyjaśnia Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Świadkowie tego zdarzenia natychmiast wezwali służby ratunkowe. Załoga pogotowia ratunkowego udzieliła rowerzyście pierwszej pomocy i z poważnymi obrażeniami głowy przewieźli go do jednego z krakowskich szpitali.

Policjanci ruchu drogowego zabezpieczyli materiał dowodowy. Według relacji świadków sprawca poruszał się srebrnym pojazdem marki Ford Focus i odjechał w kierunku ulicy Łagiewnickiej. Niestety, nikt nie był w stanie podać numeru rejestracyjnego tego pojazdu.

3 października funkcjonariusze wytypowali osobę odpowiedzialną za  potrącenie rowerzysty. Kryminalni z ‘’piątki’’ w jednej z miejscowości w powiecie krakowskim zatrzymali 37-latka. Mężczyzna w trakcie przesłuchania przyznał się do winy. Stwierdził, że przestraszył się, dlatego postanowił odjechać z miejsca.

– Kierowca forda usłyszał zarzuty spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca oraz nieudzielenia pomocy ofierze. Grozi mu kara czterech i pół roku pozbawienia wolności. Wobec mężczyzny sąd zastosował tymczasowy areszt na  trzy miesiące – podaje Sebastian Gleń.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze
comments powered by Disqus