Prace archeologiczne na Dietla zakończone. Kiedy wrócą tramwaje?

Wykopaliska, stan z lipca 2019 fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W minionym tygodniu zakończyły się prace archeologiczne na skrzyżowaniu ulic Dietla, Stradomskiej i Krakowskiej. ZDMK zakłada, że ruch tramwajowy na wprost wróci nie wcześniej niż pod koniec października.

Jeśli popatrzeć na pierwotny harmonogram przebudowy ulicy Krakowskiej, od 1 września tramwaje powinny już kursować po nowym torowisku pomiędzy ulicami Dietla i Stradomską, a samochody – po nowej jezdni ul. Dietla od strony ul. Stradomskiej. 1 października miał powrócić ruch tramwajowy ulicą Dietla na wprost.

Mniej więcej od połowy czerwca wiadomo już, że ten plan jest nierealny. Podczas prac, pod jezdnią ulicy Dietla odkryte zostały pozostałości Mostu Królewskiego, który kiedyś łączył Kraków z Kazimierzem, oraz piwnice kamienicy z przełomu XVIII i XIX wieku. W innym miejscu, na ul. Krakowskiej, przy okazji wykopów na potrzeby ciepłociągu, odkopano też pozostałości murów Kazimierza.

Miesiąc badań

Konieczne było zamówienie (za ponad 130 tysięcy złotych) prac archeologicznych. W lipcu ich przeprowadzenie zlecił konserwator zabytków, 5 sierpnia archeolodzy rozpoczęli swoje działania i w przypadku ul. Dietla zakończyli je po miesiącu. Jak podają nam przedstawiciele Zarządu Dróg Miasta Krakowa, do końca tygodnia dokumentacja z tych prac zostanie przekazana służbom konserwatorskim.

– Zgodnie z wymogami postawionymi przez konserwatora zabytków odkryte pozostałości zostały odsłonięte, zinwentaryzowane i najprawdopodobniej zostaną ponownie zasypane w sposób gwarantujący ich zachowanie – zapowiada Renata Postawa-Giza z biura prasowego ZDMK.

To jednak nie zarząd dróg, a konserwator zabytków podejmie najważniejsze decyzje w tej sprawie. Po zapoznaniu się z dokumentacją z wykopalisk urząd konserwatorski określi w jaki sposób należy zabezpieczyć relikty i czy można kontynuować prace.

Nie oznacza to, że przez cały ten okres nic nie działo się na budowie. Wykonawca zajmował się przekładaniem podziemnych instalacji. Zostało to zrobione w taki sposób, by nie trzeba było prowadzić rur czy przewodów w najbliższym sąsiedztwie zabytkowych reliktów. Firma zajmuje się teraz przede wszystkim budową torowiska prowadzącego na wprost. Prace archeologiczne zamówione przez MPEC na ul. Krakowskiej jeszcze trwają.

Nie ma nowego harmonogramu

Dla krakowian dojeżdżających codziennie do centrum z okolic Ruczaju czy Borku Fałęckiego kluczowe jest jednak pytanie, kiedy na ulicę Dietla będą mogły w pełnym wymiarze wrócić tramwaje. Uruchomienie połączenia do przystanku Orzeszkowej pomaga tylko części pasażerów – ci, którzy potrzebują przedostać się na drugą stronę remontowanego ciągu, muszą się przesiadać i lądują autobusem w korku, albo okrążają Kazimierz przez Podgórze.

ZDMK nie ma dla nich zbyt dobrych wiadomości. Terminy zakończenia kolejnych etapów nie są jeszcze znane. Wykonawca ma przedstawić nowy harmonogram, uwzględniający przesunięcia spowodowane pracami przy odkopanych reliktach. Dopiero kiedy będą znane wszystkie szczegóły dotyczące zabezpieczenia tych pozostałości, będzie można wyliczyć, ile czasu potrzeba jeszcze do oddania poszczególnych odcinków.

Najwcześniej koniec października

Wiadomo już, że – w przeciwieństwie do pierwotnego harmonogramu – ruch na wprost przez ul. Dietla zostanie uruchomiony wcześniej niż łuk z Dietla w Stradomską. – Spodziewamy się jednak, że nastąpi to najwcześniej z końcem października – mówi Postawa-Giza.

Skręt w Stradomską będzie gotowy później, ponieważ to po tej stronie ul. Dietla prowadzone były prace archeologiczne. A kiedy tramwaje wrócą na ul. Krakowską? Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi. Na pewno o wiele później niż zakładał pierwotny plan, według którego nową Krakowską, jeszcze zamkniętą dla samochodów, tramwaj miał przejechać 22 listopada.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus