Dwunastu świadków zdarzenia poważnego wypadku w Nowej Hucie spotkało się z prezydentem Krakowa.
14 kwietnia na skrzyżowaniu al. Róż i ul. Rydza-Śmigłego doszło do groźnego wypadku z udziałem autobusu komunikacji miejskiej oraz samochodu osobowego. W wyniku zderzenia do szpitali trafiło 19 osób, w tym kierowca autobusu. Cztery osoby doznały poważnych obrażeń. Sprawca wypadku, 24-letni kierowca toyoty, został zatrzymany. Kilka dni później usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.
Ofiarom wypadku na pomoc ruszyli świadkowie zdarzenia. W piątek w magistracie bohaterowie spotkali się z Aleksandrem Miszalskim. Prezydent złożył gościom podziękowania oraz gratulacje.
– Bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi zasługuje na szczery podziw, to właśnie w takich gestach wyraża się prawdziwe człowieczeństwo – powiedział prezydent Aleksander Miszalski.
– Osoby, które są gotowe poświęcić swój czas i energię, by ratować innych, to prawdziwy skarb naszej społeczności – podkreślił. – Państwa działania mają ogromne znaczenie nie tylko dla ofiar wypadku, ale wszystkich krakowian, bo niosą nadzieję, przywracają wiarę w dobro i udowadniają, że empatia i odwaga nie są pustymi słowami – dodał prezydent.