Są pieniądze na trasę S7. Przetarg za kilka dni

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl, Archiwum

Za kilka dni GDDKiA ma ogłosić przetarg na budowę jednego z brakujących odcinków trasy S7, od Miechowa do granicy województwa świętokrzyskiego.

Przygotowania do budowy trasy S7 w rejonie Miechowa są najmniej zaawansowane na całym małopolskim odcinku. O ile nowa zakopianka miejscami jest już prawie gotowa, a na odcinki od Krakowa do Widomej i od Widomej do Szczepanowic podpisano w ubiegłym roku umowy na projekt i budowę, o tyle fragment od Szczepanowic do granicy województwa wymagał cofnięcia się w przygotowaniach.

To tam pojawiło się najwięcej protestów ze strony mieszkańców, w tym odwołanie od decyzji środowiskowej. Ostatecznie więc Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, by nie blokować postępu prac, zdecydowała się na podzielenie tego odcinka na dwa mniejsze fragmenty.

Od Miechowa do granicy województwa

Dla fragmentu między Szczepanowicami a Miechowem trzeba było ponownie rozpocząć procedurę uzyskania decyzji środowiskowej. Odcinek od Miechowa do granicy województwa jest o kilka kroków dalej.

I właśnie ten odcinek będzie przedmiotem najbliższego przetargu. Rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury Szymon Huptyś zapowiedział w środę, że postępowanie zostanie rozpisane w ciągu najbliższych dni. Będzie to możliwe m.in. dzięki przyznaniu dodatkowych środków z budżetu ministerstwa na ten cel.

Odcinek od Miechowa do granicy województwa ma 18,7 kilometra. Oprócz samej dwujezdniowej drogi trzeba tam wybudować dwa węzły – Książ Wielki i Miechów. Na trasie jest 38 obiektów inżynierskich – mostów, wiaduktów, estakad i przepustów. Powstaną też dwa miejsca obsługi podróżnych – MOP Giebułtów przy jezdni w stronę Kielc i MOP Małoszów przy trasie w kierunku Krakowa.

Warto dodać, że po wybraniu wykonawcy i podpisaniu umowy trwają już prace przygotowawcze do budowy Północnej Obwodnicy Krakowa. W minionym tygodniu informowaliśmy natomiast o opóźnieniu w przygotowaniu dokumentacji dla odcinka S7 z Krakowa do Widomej.

comments powered by Disqus