Zakaz parkowania w trudnym rejonie

Na ulicy Szpakowej na Piaskach Wielkich pojawiły się w kwietniu znaki zakazu parkowania, a straż miejska przyjeżdża zakładać blokady, co budzi sprzeciw wśród kierowców. To rejon, w którym wyraźnie widać konsekwencje braku planowania.

O nowym oznakowaniu na ul. Szpakowej informuje nas Czytelniczka. – To specyficzne miejsce, w którym parkowały samochody, ponieważ przy ulicy Bochenka od godzin popołudniowych często nie ma gdzie stanąć, a bloki w okolicy są wielopiętrowe i mieszkańców oraz samochodów jest tu bardzo dużo. W dodatku obok trwa budowa kolejnych wielopiętrowych bloków. Zastanawiam się, jak to możliwe, że ktoś wyraził zgodę na coś takiego – pisze do nas p. Marta.

W jej ocenie zakaz nie służy mieszkańcom, ponieważ pogłębia już i tak duży problem z brakiem miejsc parkingowych. – Już bez zakazu było mi trudno znaleźć miejsce, bo wracam późno z pracy, a teraz naprawdę się zastanawiam, co zrobić – komentuje.

Wszystko nie tak

– Ulica Bochenka to Kraków w soczewce – pisze nam inny mieszkaniec tego rejonu. – Tu widać wszystkie problemy w zakresie planowania, budowy bloków i infrastruktury społecznej. Miasto wydaje kolejne zgody na budowę nowych bloków. Ulice tu są wąskie, nie ma ani poboczy, ani chodników. Nie ma miejsc parkingowych żadnych. Ulica Bochenka i okolica, np. ul. Szpakowa to jeden wielki komunikacyjny dramat. Brak komunikacji zbiorowej, brak miejsc parkingowych, brak normalnych dróg z chodnikami – wylicza.

Trudno polemizować z tymi diagnozami. W wysokich blokach powstałych w ciągu ostatnich lat miejsc parkingowych jest zdecydowanie za mało i są one bardzo drogie. Klienci mimo to kupują tu mieszkania, nie zapewniając sobie miejsca dla swoich samochodów. Ulice natomiast wyglądają podobnie jak wówczas, gdy po ich obydwu stronach rozciągał się teren zielony – co widać jeszcze na zdjęciach Google z 2009 roku – z tą różnicą, że teraz każde wolne miejsce jest rozjeżdżone przez samochody. To nieuchronnie prowadzi do takich napięć, jak to wokół nowych zakazów parkowania.

Dzielnica wnioskowała

– O ustawienie znaków wnioskowała rada dzielnicy – informuje Sebastian Kowal w imieniu Wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu. – Wprowadziliśmy tam zakaz postoju, ustawiliśmy też lustro na wysokości ul. Sadka, ponieważ nie była tam zapewniona widoczność dla wszystkich uczestników ruchu – tłumaczy.

Rada dzielnicy występowała w tej sprawie pod koniec 2019 roku. W uzasadnieniu prośby o obustronny zakaz parkowania na ulicach Szpakowej i Spornej argumentuje, że zaparkowane tam samochody powodują utrudnienia w ruchu i wpływają na bezpieczeństwo pieszych poruszających się tym odcinkiem. – Obecnie parametry tych ulic nie pozwalają na parkowanie samochodów w sposób nieutrudniający ruchu i niepowodujący zagrożenia dla pieszych i innych [użytkowników drogi] – napisali radni i stwierdzili, że w związku z kolejnymi inwestycjami natężenie ruchu będzie tylko rosło.

Światełko w tunelu?

Na szybkie i znaczące zmiany dotyczące infrastruktury w tym miejscu nie ma się co nastawiać. Miasto przygotowuje jednak inwestycję dotyczącą końcowego odcinka ul. Bochenka. Gruntownie przebudowany ma zostać fragment od ul. Podedworze do Szpakowej, z budową chodników i zatok parkingowych. Kilka dni temu Zarząd Dróg Miasta Krakowa otworzył oferty na przygotowanie dokumentacji projektowej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, projektant będzie miał 16 miesięcy na przygotowanie wszystkich potrzebnych dokumentów, w tym uzyskanie decyzji ZRID.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze Duchackie
comments powered by Disqus