Ostatnia budowa na kampusie

Budowa budynku Instytutu Nauk Geologicznych UJ

Na terenie Kampusu UJ na Ruczaju stanęły w ostatnich dniach dwa nowe dźwigi. Rozpoczęła się budowa ostatniego brakującego budynku kampusu – Instytutu Nauk Geologicznych.

Nowa siedziba instytutu powstanie pomiędzy dwoma najstarszymi budynkami uniwersyteckiego kompleksu, mieszczącymi m.in. Wydział Biologii i Nauk o Ziemi oraz Instytut Studiów Regionalnych. Na razie ogrodzono i uporządkowano teren budowy.

Niewielki, ale nowoczesny

Planowany budynek będzie niewielki w porównaniu z ostatnimi inwestycjami, takimi jak oddany do użytku przed miesiącem gmach Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej czy powstająca obok siedziba Wydziału Chemii. Będzie miał prawie 6 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, na których znajdą się m.in. sale wykładowe, laboratoria dydaktyczne i laboratoria badawcze.

Spośród licznych już inwestycji na kampusie, nowy obiekt będzie się wyróżniać rozwiązaniami energetycznymi. Po raz pierwszy zostaną tam zastosowane pompy ciepła, wraz z zainstalowanymi na dachu i fasadzie bateriami słonecznymi. – Budynek, w którym kształceni będą przyszli geolodzy, ogrzewany będzie wyłącznie ciepłem Ziemi, natomiast energia będzie w dużej mierze pozyskiwana ze Słońca. Ekologicznego wizerunku nowego obiektu ING UJ dopełni przewidziany zielony dach, odzwierciedlający naturalne środowisko Jury Krakowsko-Częstochowskiej – czytamy na stronie instytutu.

Kampus już prawie gotowy

– Wydział Chemii i Instytut Nauk Geologicznych to już dwa ostatnie budynki przewidziane w wieloletnim programie budowy kampusu. Oczywiście w dalszym ciągu będą prowadzone prace porządkujące teren wokół budynków, np. przedłużenie alei Wawelskiej – mówi Adrian Ochalik, rzecznik Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W tym roku została już uporządkowana zaniedbana wcześniej część kampusu. Po ukończeniu prac przy Centrum Edukacji Przyrodniczej, pomiędzy najstarszymi budynkami kompleksu powstały nowe alejki z ławkami i parking.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Dębniki
comments powered by Disqus