Krakowianie łączą się w geście solidarności dla Alfiego Evansa

fot. Paulina Kozieł/LoveKraków.pl

Przed Konsulatem Brytyjskim w Krakowie, z każdą chwilą przybywa zniczy, kwiatów i zabawek. To wszystko dla Alfiego Evansa – chłopca, który zmarł w nocy z piątku na sobotę w szpitalu w Liverpoolu.

Przechodząc ulicą św. Anny, z daleka rzucają się w oczy ogromne ilości zabawek, kwiatów i zniczy. Krakowianie zostawiają je razem z pisemnymi komentarzami na temat sytuacji, którą żył w ostatnim czasie cały świat. Okazują tym samym gest solidarności z rodziną zmarłego chłopca, ale też wyraźny sprzeciw postępowaniu jakie miało miejsce w zaistaniałej sytuacji. Wcześniej mieszkańcy Krakowa spotykali się przed Konsulatem na wspólną modlitwę. 

Dwuletni Alfie Evans przebywał w szpitalu od grudnia 2016 roku. Cierpiał na niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną. Zmarł w nocy z piątku na sobotę w szpitalu w Liverpoolu. Opiekujący się nim zespół medyczny, który reprezentował przed sądem interesy chłopca stwierdził, że dalsze leczenie „nie jest w jego najlepszym interesie” i może być nie tylko „daremne”, ale także „nieludzkie”.

comments powered by Disqus