Miks sacrum i profanum. Spektakl jak dzieło Beethovena [ZDJĘCIA]

Premiera fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
– Cały ten spektakl jest kompozycją muzyczną – mówią twórcy spektaklu „Ludwiczek”. Premiera w piątek na scenie Domu Machin Teatru Słowackiego.

Teatr Słowackiego nowy sezon artystyczny rozpoczyna od przesuniętych w związku z pandemią premier. W ubiegłym tygodniu na Scenie MOS został zaprezentowany spektakl „Jedzonko” w reż. Katarzyny Szyngiery, a już w ten piątek kolejna propozycja teatru.

Show ze szczyptą kiczu

Tym razem będzie to teatralna baśń opowiadająca o Ludwigu van Beethovenie. 18 września na scenie Domu Machin premiera „Ludwiczka” w reżyserii Daniela Malchara i Rafała Szumskiego.

Twórcy opowiadają o życiu słynnego kompozytora podkreślając, że „spektakl uderza w wysoki ton, tyle że ze szczyptą kiczu, żeby wyglądał na show”. Tutaj sacrum miesza się z profanum, wysokie z niskim, a muzyka Mozarta z muzyką Jacksona.

– Opieramy się na biografii Beethovena, muskamy momenty w jego życiu, które były dla niego tragiczne. Ale to traumy zbudowały jego muzykę. Gdyby nie był głuchy, jego muzyka byłaby zupełnie inna. Był kompozytorem, który jako pierwszy dodał do swojej muzyki coś od siebie. Nie rozwijał już samej muzyki, ale otworzył drzwi do romantyzmu przez te swoje wszystkie cierpienia, których doświadczył w życiu – wyjaśnia Daniel Malchar.

Beethoven XXI wieku

Twórcy w przedstawieniu zastanawiają się nad tym, czy geniusz, jakim był Beethoven, byłby w stanie poradzić sobie we współczesnym świecie nastawionym na komercję i schlebianie gustom.

– Muzyka odzwierciedla w jakich czasach żyjemy. Kiedy słuchamy muzyki Beethovena, widzimy dwór, kostiumy… A jak brzmi nasza muzyka w zestawieniu z tamtą? Cały nasz spektakl jest taką kompozycją muzyczną – wyjaśnia Malchar.

Rafał Szumski podkreśla, że „Ludwiczek” to przede wszystkim wyobrażenie twórców na temat życia kompozytora.

– Beethoven działa jako symbol artysty. Jednym z głównych tematów spektaklu jest to, jak poświęca zdrowie, by w końcu stworzyć swoje „opus magnum”, swoje najwybitniejsze dzieło – zaznacza Szumski.

Premiera „Ludwiczka” w piątek, 18 września na scenie Domu Machin. Kolejne spektakle: 19, 20, 22 września 2020 roku.

comments powered by Disqus