Świadkowie przesłuchani, czas na biegłych. Proces policjanta trwa

Archiwum fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Bliżej niż dalej jest do zakończenia procesu policjanta krakowskiej drogówki oskarżonego o bezpodstawne użycie broni służbowej i poważne uszkodzenia ciała Patryka M.

22 stycznia 2019 roku na os. Dywizjonu 303 policjanci drogówki zatrzymali na rutynową kontrolę kierowcę BMW. Z relacji policji wynika, że gdy został poinformowany o badaniu testem na obecność narkotyków, zaczął się agresywnie zachowywać. Uderzył jednego z funkcjonariuszy i rzucił się do ucieczki. Policjant uznał, że należy użyć broni. Pościg zakończył się w momencie, gdy kula z pistoletu uszkodziła wątrobę i żebro Patryka M.

Prokuratura nie uwierzyła policjantowi i oskarżyła 39-letniego Łukasza B. o przekroczenie uprawnień i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zagrażającego życiu. – W świetlne przepisów nie było podstawy do użycia broni – zauważył prokurator w akcie oskarżenia, który trafił do sądu w lipcu 2020 roku.

Okazało się bowiem, że mężczyzna uciekał, ale – jak uważa prokuratora – nie uderzył policjanta. Funkcjonariusz strzelił w sumie 10 razy. Działo się to kilkanaście minut po godzinie 15 na ruchliwym osiedlu. Krytyczny moment nastąpił podczas pościgu, gdy mundurowy, co zeznało kilku świadków, przewrócił się.

Leżąc, oddał sześć kolejnych strzałów, trafił w ławkę, latarnię uliczną i drzewo. Jeden pocisk dosięgnął Patryka M., akurat w chwili, gdy ten się obrócił w stronę policjanta. Zdaniem eksperta z zakresu balistyki odległość między strzelcem a poszkodowanym wynosiła ok. 70 metrów.

Prokurator, podsumowując uzasadnienie aktu oskarżenia stwierdził, że policjant nie miał prawa użyć w tym przypadku broni. Nie był on zagrożony, nie musiał odpierać „bezprawnego zamachu”, bo jednorazowe uderzenie takim nie jest. A ucieczka? Dane Patryka M. już były w systemie, dodatkowo nie był poszukiwany.

Proces trwa

Z uwagi m.in. na urlopy, a później problemy zdrowotne jednego z trzech ławników, ostatnie przed wtorkowym posiedzeniem odbyło się przed wakacjami. Jak wynika z informacji uzyskanych w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Krakowie, do tej pory przesłuchano świadków zdarzenia. W tym tygodniu natomiast zeznania składał biegły z zakresu medycyny sądowej. Termin następnego posiedzenia, na którym będzie kontynuowane przesłuchanie specjalistów, został wyznaczony na początek listopada.

comments powered by Disqus