Wieczór pamięci Jerzego Treli w Starym Teatrze

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

23 maja w Starym Teatrze odbędzie się wieczór poświęcony pamięci Jerzego Treli. Podczas niego krakowska publiczność znów będzie mogła ujrzeć słynny spektakl „Wyzwolenie” z 1974 roku.

Jerzy Trela był związany ze Starym Teatrem przez ponad 50 lat. Na jego scenach stworzył dziesiątki wybitnych ról, które zapisały się nie tylko w pamięci widzów, ale także w historii polskiego teatru.

Wieczór pamięci z projekcją spektaklu

– Pragniemy pożegnać tego wielkiego Artystę przypomnieniem postaci Konrada w inscenizacji „Wyzwolenia” w reżyserii Konrada Swinarskiego, którego premiera miała miejsce 30 maja 1974 roku – informuje zespół Starego Teatru.

W poniedziałek o godz. 19:00 na Dużej Scenie odbędzie się pokaz telewizyjnej rejestracji tego spektaklu. Zaprezentowany zostanie także poświęcony Jerzemu Treli odcinek cyklu „Twarze teatru” zrealizowany przez Krzysztofa Miklaszewskiego.

– Trela należy do ludzi, którzy się nie pchają na scenę, ani też nie pchają do telewizji i może to nie jest najlepszą cechą aktorów, ale w takim wypadku dawało mi to jedną gwarancję, że jego zainteresowanie się rolą ma w sobie coś z ekshibicjonizmu zawodowego, ale do wewnątrz, to znaczy, że jego interesuje ta postać i ta współpraca w zupełnie inny sposób niż większość młodych aktorów dzisiaj w Polsce. Nie pomyliłem się. Był on wspaniałym partnerem do odkrywania roli… – mówił Konrad Swinarski w reportażu Miklaszewskiego.

Ostatnie pożegnanie

Uroczystości pogrzebowe Jerzego Treli odbędą się w poniedziałek, 23 maja, w kościele oo. dominikanów. O godz. 9:00 zostaną wystawione prochy artysty, a o 10:00 rozpocznie się msza żałobna. Ceremonia pochówku odbędzie się o godz. 14:00 na cmentarzu w Leńczach, rodzinnej miejscowości aktora.

– Jerzy Trela – choć sam obruszyłby się na to określenie – na zawsze pozostanie niekwestionowaną Legendą Starego Teatru, genialnym Artystą, którego skromność dorównywała Jego Talentowi. Swymi kreacjami otwierał nowe przestrzenie teatralnych poszukiwań. Nikt nam Go nie zastąpi – pisze zespół Starego Teatru.

comments powered by Disqus