W Nowej Hucie postępują prace przy budowie drogi ekspresowej S7. W środę GDDKiA poinformowała, że widać już światło pod wiaduktem na al. Solidarności.
Przebicie na wylot długich tuneli na zakopiance czy północnej obwodnicy Krakowa urastało w minionych latach do rangi sporego wydarzenia. W tym przypadku skala jest zupełnie inna, ale to również jeden z sygnałów pokazujących, że prace postępują, a wykonawca wykorzystuje sprzyjającą aurę, by realizować kolejne kroki.
Najbliższe miesiące przyniosą zmiany zarówno na górnym, jak i dolnym poziomie. Na samej al. Solidarności wykonawca musi teraz dokończyć budowę wiaduktu – jego tramwajowej i drogowej części. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ostrożnie podaje termin zakończenia utrudnień w tym miejscu, jest mowa o czerwcu lub „późnej wiośnie”.
Do wznowienia ruchu tramwajowego na al. Solidarności potrzebne jest również zakończenie prac prowadzonych na torowisku przez Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Tu jednak roboty są już zaawansowane i mają się zakończyć wcześniej niż na części przebudowywanej przez GDDKiA. Nowością, oprócz samej poprawy stanu torowiska, będzie też przystanek przy Zalewie Nowohuckim:
Budują ekspresówkę
Tymczasem na dolnym poziomie, po usunięciu ziemi spod wiaduktu, wykonawca będzie mógł kontynuować prace przy budowie drogi ekspresowej. – Kolejny etap to budowa jezdni pod al. Solidarności i połączenie się jezdnią, która już powstaje po północnej stronie, bliżej węzła Grębałów – zapowiada Kacper Michna z GDDKiA.
Ważnym zadaniem na najbliższe miesiące będzie też teraz budowa nasypów na węźle Grębałów i fragmentu ul. Kocmyrzowskiej od strony centrum miasta.
Zgodnie z zapowiedziami, w tym roku kierowcy mają już przejechać odcinkiem nowej S7 pomiędzy węzłami Nowa Huta i Grębałów, a tramwaje dojadą do nowej pętli na Wzgórzach Krzesławickich. Na zakończenie całej inwestycji, a więc połączenie odcinków S7 i domknięcie obwodnicy miasta, trzeba będzie poczekać do roku 2026.