Smog. Radny PiS: Trzeba zmienić prawo na poziomie ustawy

Do końca lipca liczba wniosków o dofinansowanie wymiany pieców węglowych bądź kotłowni wynosiła ponad 2,2 tysiąca. Dyrektor Wydziału Kształtowania Środowiska Ewa Olszowska-Dej wyliczyła, że przekłada się to na 60 milionów złotych. Radnego Prawa i Sprawiedliwości niepokoi wysoki odsetek nieprawidłowości wykrytych podczas kontroli.

– Do chwili obecnej przydzielono dotacje do 843 wniosków – poinformowała Ewa Olszowska-Dej. Urzędnicy zapowiadali również, że będą przeprowadzać kontrole w ramach Programu Ograniczania Niskiej Emisji. Do tej pory w 30% skontrolowanych lokalizacjach wykazano nieprawidłowości. Chodziło m.in. o złe wyliczenia mocy grzewczej danej istalacji.

Natomiast do 15 sierpnia do Wydziału Kształtowania Środowiska wpłynęło 387 wniosków o rozliczenie wykonanych zadań w ramach PONE. Potwierdzono likwidację 230 pieców węglowych i 226 kotłowni. – Kolejne wnioski o dotacje są na bieżąco weryfikowane i nadal będą rozpatrywane – stwierdziła Olszewska-Dej.

Gmina złożyła także wniosek o pożyczkę do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na 14 milionów złotych. Pieniądze te miałyby zostać wykorzystane jeszcze w tym roku. Urzędnicy złożyli także wniosek w ramach programu KAWKA na 90 milionów złotych, które mają zostać wykorzystane do 2018 roku.

Trzeba zmienić prawo

Radny Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Durek z umiarkowaną radością przyjął te informacje, jednak niepokoi go wysoki odsetek osób, które próbują, zdaniem radnego, oszukiwać. – Ewidentnie widać, że obywatele kombinują. Zamożni chcą wymieniać starsze piece na te nowsze, ale wciąż węglowe. Trzeba stanowczo wzmocnić kontrole – mówi Durek.

Inny członek komisji i jednocześnie przewodniczący rady miasta Bogusław Kośmider uważa, że przez niewielką cześć społeczeństwa walka ze smogiem może być wykorzystywana jako próba pewnego rodzaju dorobienia. – Na pewno w jakiś sposób trzeba uszczelnić procedury – mówi Kośmider.

Samorządowiec z PiS zwraca również uwagę na to, że teraz politycy Platformy muszą w szczególności zadbać o to, by pieniądze na wymianę pieców się nie skończyły. Oczywiście, ma to związek z niedawną decyzją Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ws. zakazu stosowania paliw stałych na terenie Krakowa. – Trzeba się zastanowić nad zmianą, ale nie tyle uchwały, co ustawy. Bo ten problem dotyczy całej Polski. W miastach i miasteczkach położonych w dolinach nie da się oddychać. Na terenach płaskich wokół Warszawy, zwykle tam, gdzie są produkowane meble, mamy w powietrzu całą tablicę Mendelejewa – twierdzi radny PiS.

comments powered by Disqus