Mieszkańcy zablokują "zakopiankę"

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Mieszkańcy zrzeszeni w grupie „Gmina Mogilany przeciw S7” zapowiedzieli, że 13 kwietnia między 15 a 15:30 na przejściu dla pieszych w Libertowie zablokują „zakopiankę”.

– Choć każdy z nas ma swoje własne postulaty, analizy, wnioski, choć jesteśmy zróżnicowani pod względem miejsc zamieszkania, wieku, statusu społecznego, wykształcenia, to potrafimy się zjednoczyć we wspólnym celu: mówimy NIE dla trasy ekspresowej S7 biegnącej przez nasze domy, wsie, dzielnice – informują.

Mieszkańcy Mogilan protestują przeciwko budowie nowej drogi z kilku powodów. Podkreślają, że miejscowość zostałaby po raz kolejny przecięta olbrzymią drogą, co doprowadziłoby do degradacji jeszcze większej części terenów. Odbiłoby się to negatywnie na poszczególnych miejscowościach, takich jak np. Olszowice czy Gaj.

Zdaniem protestujących, najbardziej akceptowalnym rozwiązaniem jest wariant 6, czyli taki, który zakłada budowę nowego odcinka od węzła Kraków Bieżanów, na przedłużeniu wybudowanego już odcinka S7.

Organizatorem protestu „Nie dla S7 przez Gminę Mogilany” jest Stowarzyszenie Dla Naszej Gminy Mogilany. Natomist wójt Mogilan i przewodniczący rady gminy popierają protest i będą w nim uczestniczyć.

GDDKiA straszy

Swoje stanowisko zaprezentowała dziś również Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie. – Na obecnym etapie planistycznym zależy nam, aby zrobić kolejny krok, tj. uzyskać finansowanie na prace przygotowawcze. Zanim jednak do tego dojdzie, musimy przeanalizować wszystkie stanowiska i sugestie, jakie do nas docierają – informuje Iwona Mikrut z GDDKiA.

– Dopiero kiedy znajdziemy rozwiązanie akceptowalne społecznie, będziemy mogli przystąpić do kolejnych prac. Naszym celem nie jest generowanie konfliktów, ale tworzenie spójnej i efektywnej sieci drogowej, która służyć będzie zarówno okolicznym mieszkańcom jak i całemu społeczeństwu – mówi.

– Zaprzestanie dalszych prac przygotowawczych na tak wczesnym etapie, ze względu na brak społecznego kompromisu i lokalnego zrozumienia dla potrzeby realizacji tej inwestycji, może spowodować znaczne odsunięcie w czasie jej budowy. W najgorszym scenariuszu może też oznaczać całkowitą rezygnację z tego niezwykle potrzebnego społeczeństwu zadania – stwierdza przedstawicielka GDDKiA.

Cały komunikat dostępny jest TUTAJ

comments powered by Disqus