Nic się przed nim nie ukryje. Kolekcję Czartoryskich bada mikroskop do zadań specjalnych

fot. Tomasz Markowski/MNK
Kolekcję Czartoryskich bada jeden z najnowocześniejszych mikroskopów. Urządzenie pozwala na rejestrowanie wszelkich zmian zachodzących na powierzchni obrazów. Pod jego lupą znajdzie się również dzieło Leonarda da Vinci „Dama z gronostajem”.

Specjaliści z Pracowni Konserwacji Malarstwa przy Muzeum Czartoryskich od miesiąca korzystają z mikroskopu Restauro. Podkreślają, że mając pod opieką takie arcydzieła jak „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci czy „Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” konieczne jest korzystanie z nowoczesnego sprzętu badawczego.

– To najnowocześniejsze urządzenie, dzięki któremu możemy pod nim prowadzić konserwację, zdejmować przemalowania, sprawdzać stan zachowania obrazu i zobaczyć budowę technologiczną obiektu – wymienia Katarzyna Novljaković, kierowniczka Pracowni Konserwacji Malarstwa i Rzeźby w Muzeum Czartoryskich.

Mobilność przede wszystkim

Mikroskop służy do sprawdzania stanu zachowania i jego dokumentowania, co pozwoli na rejestrowanie wszelkich zmian starzeniowych na powierzchni obrazów, m.in. obrazu Leonarda da Vinci.

Mikroskop będzie również służył do prac konserwatorskich prowadzonych w dużym powiększeniu. Urządzenie optyczne pozwoli też na dokładne badanie chronologii występujących warstw technologicznych oraz historycznych nawarstwień, dzięki którym możliwe będzie odtworzenie historii obiektu.

– Obiektyw pozwala nam powiększyć obraz do 80 razy. Co ważne, zachowuje ostrość w każdym punkcie, nie tylko w centrum. Jego mobilność umożliwia przeniesienie go bezpośrednio na ekspozycję. Obrotowe ramiona wraz z rozsuwaną kolumną pionową umożliwiają pracę od ok. 55 cm do ponad 2 metrów od podłogi. Natomiast obrotowa głowica umożliwia dopasowanie obserwacji powierzchni w pionie, poziomie i pod wieloma kątami, co ułatwia badanie rzeźb – wyjaśnia Dominika Tarsińska-Petruk z Pracowni Konserwacji.

Koszt mikroskopu to 66 tys. zł. Urządzenie zostało zakupione w ramach projektu „Przeszłość Przyszłości”.

comments powered by Disqus