Pociągiem do Zakopanego. Budowa nowej linii aktualna, potrzebne też zmiany na starej

fot. Krzysztof Kalinowski/Lovekrakow.pl

Ministerstwo Infrastruktury podtrzymuje deklaracje co do budowy linii Podłęże-Piekiełko. Niezależnie od tego trwają rozmowy, w jaki sposób można jeszcze poprawić czas przejazdu dotychczasowym – świeżo przebudowanym – śladem.

Podczas zorganizowanej w poniedziałek konferencji poświęconej tematowi Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak nazwał budowę linii „Podłęże-Piekiełko” i powiązaną z nią modernizację linii Chabówka-Nowy Sącz najważniejszą spośród inwestycji prowadzonych w regionie.

– Te tematy będziemy oczywiście kontynuować, bo to są absolutnie kluczowe wyzwania i odpowiedź na występujące potrzeby – skomentował. Zwracał uwagę na potrzebę skrócenia czasów podróży do Nowego Sącza czy Krynicy, ale też do Zakopanego. Tutaj nadzieję pokłada jednak nie tylko w nowej linii, która docelowo ma pozwolić na przejazd z Krakowa w czasie ok. 1,5 h.

– W tym przypadku chciałbym, żebyśmy dopracowali istniejącą trasę, żebyśmy wycisnęli z niej więcej. Widzę możliwość zejścia poniżej 2 godzin, bo taki też był pierwotny cel – stwierdził Piotr Malepszak.

Problematyczne przejazdy

Linia do Zakopanego była modernizowana przez kilka ostatnich lat, co powodowało spore utrudnienia dla pasażerów. Połączenia były wznawiane na okres ferii czy wakacji, po czym linię zamykano ponownie. Zgodnie z zapowiedziami, od grudnia ubiegłego roku pociągi wróciły już na stałe, a najszybszy z nich pokonuje trasę z Krakowa w 2 godz. 17 minut. Przed rozpoczęciem prac było to ok. 3 h, ale to wciąż nie są wartości konkurencyjne wobec transportu samochodowego.

– Przede wszystkim borykamy się tam z trudnością w postaci przejazdów w poziomie szyn. Nie wszystkie da się zlikwidować, a na całej linii było ich 180 – tłumaczył Mateusz Wanat z PKP PLK. Jak mówił, sporym wyzwaniem było pogodzenie pozostawienia przejazdu z obowiązującymi przepisami i koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa. – Stąd na niektórych przejazdach obowiązują dziś ograniczenia i czas przejazdu jest jeszcze możliwy do poprawy. Jeśli poradzimy sobie ze wszystkim ograniczeniami, czas poniżej 2 h będzie możliwy do uzyskania – deklarował przedstawiciel kolejowej spółki.

Po kawałku

Budowa nowej linii Podłęże-Piekiełko jeszcze się nie rozpoczęła. Trwają natomiast prace na kolejnych odcinkach pomiędzy Chabówką i Nowym Sączem, które – choć formalnie nazywa się to modernizacją – oznaczają w praktyce wybudowanie całej infrastruktury od nowa. W ostatnim czasie podpisana została umowa na budowę odcinka Limanowa-bocznica Klęczany, z prawie czterokilometrowym tunelem:

Czy uda się zamknąć całą inwestycję, wraz z nową linią, do 2030 roku? – Ten plan jest ambitny, ale ze strony nowej ekipy w PKP PLK nie będzie spowalniania tych działań, będziemy szukać pieniędzy, żeby te inwestycje realizować – zadeklarował wiceminister.

Zapowiedział też, że w niedługim czasie zostanie podpisana umowa na zaprojektowanie nowej linii do Myślenic.