Przewodniczący Komisji Etyki AGH prof. Janusz Łuksza ogłosił dziś stanowisko w sprawie jednego z naukowców zaangażowanego w Zespół parlamentarny ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. – Prof. Jacek Rońda przekroczył normy etyczne obowiązujące każdego nauczyciela akademickiego i pracownika nauki – mówi Łuksza.
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się na Akademii Górniczo–Hutniczej przewodniczący Komisji Etyki odczytał stanowisko pięciu pracowników naukowych krakowskiej uczelni. – W dyskusji w TVP1 (prof. Rońda – red.) publicznie użył nieprawdziwych argumentów, co potwierdził w wywiadzie dla TV Trwam, w dniu 16 października, dla uwiarygodnienia swoich wypowiedzi na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej – informuje prof. Łuksza. – Zachowanie takie można nazwać wykorzystywaniem kłamstw jako środka w prowadzeniu debaty – dodaje.
Członkowie komisji etyki, którzy badali sprawę eksperta Antoniego Macierewicza doszli do wniosku, że publiczne oskarżenie władz AGH przez prof. Rońdę o uleganie naciskom przez władzę wykonawczą bez przedstawiania dowodów jest dużym nadużyciem. – Każdy pracownik naukowy powinien wykazywać dbałość o używanie właściwego języka w wystąpieniach publicznych, języka pozbawionego wulgaryzmów oraz określeń mających na celu nieuzasadnione ośmieszanie lub poniżanie osób trzecich – tłumaczy prof. Łuksza.
Rektor AGH prof. Tadeusz Słomka postanowił, że Jacek Rońda został zawieszony w pracy dydaktycznej na pół roku. – Nie będzie mógł prowadzić wykładów czy zajęć ze studentami – mówi Bartosz Dembiński, rzecznik uczelni. – W trakcie trwania postępowania dyscyplinarnego rektor AGH ma prawo zawiesić pracownika naukowo-dydaktycznego – dodaje przedstawiciel AGH.
– Komisja Etyki pragnie podkreślić, że prof. Jacek Rońda nie podjął żadnej działalności naukowej związanej z katastrofą smoleńską. W opinii kierownika katedry, w której zatrudniony jest prof. Jacek Rońda, jednoznacznie wynika, że profesor w okresie zatrudnienia w AGH nie prowadził badań związanych z inżynierią lotnictwa, katastrofami lotniczymi czy termodynamiką wybuchów – komentuje szef uczelnianej komisji.