Grzegórzki staną się komunikacyjnym centrum

fot. PKP PLK

Za nieco ponad rok ma zostać uruchomiony przystanek kolejowy Kraków Grzegórzki. To będzie daleko idąca zmiana w transporcie zbiorowym w mieście.

Uruchomienie przystanku będzie mogło nastąpić dopiero wraz z zakończeniem rekordowej pod względem kosztów i zakresu inwestycji kolejowej w regionie – modernizacji całej linii średnicowej. Muszą zostać ukończone estakady kolejowe pomiędzy ulicami Kopernika i Miodową, wszystkie trzy mosty kolejowe na Wiśle, rozbudowa przystanku na Zabłociu i skomplikowany remont konserwatorski zabytkowego wiaduktu nad ul. Grzegórzecką. Do tego czasu zakończy się też gruntowna przebudowa stacji Kraków Płaszów, powstanie nowy przystanek na Złocieniu, gotowe będą zmodernizowane przystanki w Prokocimiu i Bieżanowie.

Ostatni z wielu kroków

Do tego należy doliczyć inne ukończone lub zmierzające do końca inwestycje kolejowe. Po pierwsze budowę łącznicy w Podgórzu, dzięki której pociągi jadące od strony Skawiny, Wadowic, Zakopanego czy Bielska-Białej mogą wjechać bezpośrednio do centrum, z pominięciem Płaszowa. Po drugie, prace na torach do lotniska i na Śląsk, dzięki którym możliwe stanie się podniesienie prędkości i zwiększenie częstotliwości kursowania, a pasażerowie zyskali nowy przystanek w Bronowicach. Po trzecie, modernizację linii do Skawiny, dzięki której również na tej trasie będzie się mogło pojawić więcej pociągów, a dostęp do kolei zyskają mieszkańcy Opatkowic.

Otwarcie przystanku na Grzegórzkach ma być więc przypieczętowaniem wielu wcześniejszych zmian mających na celu rozwój kolei aglomeracyjnej.

Najlepsze miejsce na przesiadkę

Kolejarze wiążą z nowym obiektem duże nadzieje. – Przystanek zlokalizowany jest na odcinku, gdzie spotykają się wszystkie trzy linie kolei aglomeracyjnej. Jeśli doliczymy do tego inne pociągi regionalne, daje to bardzo szerokie możliwości dla pasażerów – zapowiada Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych.

Potencjalnych atutów jest sporo. Przystanek może wygrywać ze stacją Kraków Główny pod względem łatwości przesiadki, odległości od przystanków komunikacji miejskiej (nie licząc tych w tunelu), czasu dojścia pieszego do części miejsc pracy i nauki. Dojście i dojazd rowerem będą tym łatwiejsze, że nie ma już bariery w postaci nasypu kolejowego, a przestrzeń pod estakadami kolejowymi ma zostać zagospodarowana.

Przy zewnętrznych torach

Przystanek będzie zlokalizowany na wysokości Hali Targowej. Już teraz można sobie to wyobrazić, ponieważ w tym miejscu wybudowana już estakada ma wystające elementy, na których w przyszłości będą zamontowane płyty peronowe.

Platformy będą więc umiejscowione przy zewnętrznych torach, przeznaczonych dla ruchu aglomeracyjnego. Będą zadaszone na całej długości, a dojść na nie będzie można dzięki klatkom schodowym po obydwu stronach linii kolejowej. Przewidziane też zostały windy. Osobne schody zaplanowano na końcach peronów, bliżej ulicy Miodowej.

Więcej tramwajów

Miasto na razie nie podaje szczegółów co do tego, jakie zmiany zamierza wprowadzić w związku z uruchomieniem przystanku, choć wiadomo, że plany w tej sprawie są przygotowywane. – Przystanek będzie pełnił funkcję bardzo ważnego punktu przesiadkowego w mieście, dlatego trzeba się będzie liczyć z bardzo dużym natężeniem ruchu pieszego w tym rejonie – zapowiada Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego.

Jak mówi, do tej pory nie zostały jeszcze podjęte żadne decyzje dotyczące zmian w funkcjonowaniu transportu zbiorowego w tym rejonie, ale ma on być zorganizowany w taki sposób, by móc obsłużyć to zwiększone zapotrzebowanie.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Grzegórzki
comments powered by Disqus