Kiedy woda w zalewie Nowohuckim będzie czysta?

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Odpowiednio dobrany preparat mikrobiologiczny pomoże w samooczyszczeniu wód zalewu Nowohuckiego. Ma być wykorzystany jeszcze w tym roku.

Zarząd Zieleni Miejskiej rozpisał w tych dniach przetarg na dostawę tego środka. – Jest to naturalny preparat z mikroorganizmami aktywnymi. To bakterie, których skład został odpowiednio dobrany na podstawie badań stanu wody – tłumaczy nam Hubert Kacprzyk z Zarządu Zieleni Miejskiej.

Samo wpuszczenie preparatu do wody to tylko niewielka część działań, których celem ma być poprawa jakości wody w zalewie. Wcześniej ZZM zamówił stosowne badania i uzyskał zalecenia co do dalszych kroków.

Kąpiel coraz bliżej

Prawdopodobnie jedna dawka preparatu nie wystarczy – wiele zależy od tego, jak ekosystem zareaguje. Po kilku tygodniach, przeznaczonych na to, by wpuszczone do wody mikroorganizmy się rozmnożyły i zasiedliły akwen, będą prowadzone kolejne badania, które dadzą już pierwsze odpowiedzi co do skuteczności przyjętej metody.

Część parametrów dotyczących wody w zalewie Nowohuckim mieści się w normach. Tak jest m.in. w przypadku zanieczyszczeń bakteriami coli i enterokokami. W działaniach ZZM chodzi jednak głównie o to, żeby pozbyć się sinic i zielenic. – W ciągu kilku lat powinniśmy uzyskać taką sytuację, że woda w zalewie będzie przejrzysta – zapowiada Kacprzyk.

Wszystko wpływa Dłubnią

Zanieczyszczenia w zalewie pochodzą niemal w stu procentach z wód rzeki Dłubni, płynącej na przeważającym odcinku poza granicami Krakowa. Pole działania instytucji miasta jest więc mocno ograniczone. – Potrzebna jest ciężka praca u podstaw, by uświadomić ludziom wagę sprawy, by nie wyrzucali śmieci do rzeki, by nie wylewali do niej ścieków – mówi przedstawiciel ZZM.

Jest też czysto techniczny sposób ograniczenia zanieczyszczenia wód zalewu. ZZM chciałby przygotować zastawkę, która w automatyczny sposób sprawdzałaby w trybie ciągłym jakość wody i w przypadku pogorszenia jej stanu odcinała dopływ do zbiornika.

Elementem poprawy jakości wody, a równocześnie dużą zmianą wizualną, mają być pływające fontanny. Od dawna czekają już one w magazynie. ZZM tłumaczy opóźnienie montażu problemami po stronie Tauronu, który miał wykonać przyłącz energetyczny.

Równocześnie zalew Nowohucki czekają jeszcze zmiany dotyczące bezpośrednio infrastruktury. To m.in. nowe boisko wielofunkcyjne i remont głównej alejki od strony ul. Bulwarowej.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Bieńczyce
comments powered by Disqus