Konstrukcja mostu nad Wisłą połączyła oba brzegi rzeki

fot. GDDKiA

Przeprawa ma ponad 400 metrów długości i powstaje nad Wisłą w ramach obwodnicy Oświęcimia.

Most nad Wisłą powstawał techniką nasuwania podłużnego. Na zachodnim, śląskim brzegu rzeki zbudowano stanowisko prefabrykacji.

– To właśnie na nim przygotowywaliśmy kolejne segmenty mostu układając w szalunku zbrojenie i betonując je. Po stężeniu betonu i sprężeniu segmentu wykonana część mostu była wysuwana ze stanowiska prefabrykacji za pomocą siłowników na wschód, na zbudowane już podpory przyszłego mostu, wraz z wykonanymi wcześniej segmentami przęsła – wyjaśnia Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Dla każdej jezdni funkcjonowało osobne stanowisko prefabrykacji. Pojedynczy segment ma 12 m szerokości, do 27,5 m długości i 3,6 m wysokości. Waży maksymalnie ok. 600 ton. Przygotowanie każdego trwało około pięć dni, a jego wysunięcie pięć godzin.

– Siłowniki przesuwały go w tempie 5,5 m/h. Każdy kolejny segment wydłużał konstrukcję mostu. Do budowy jezdni w kierunku Krakowa powstało 17 segmentów, a jezdnia w kierunku Mysłowic składa się także z 17 takich części – wylicza Michna.

Obwodnica Oświęcimia

Obwodnica Oświęcimia będzie nową drogą długości nieco ponad 9 km, prowadzącą od węzła Oświęcim na powstającej drodze ekspresowej S1 do okolic skrzyżowania ul. Zatorskiej i Grojeckiej.

Trasa ominie od południa miasto, zapewniając szybkie i bezpieczne połączenie z drogą ekspresową Mysłowice – Bielsko-Biała, a dzięki temu również z autostradą A4. Sam węzeł Oświęcim znajduje się już na terenie województwa śląskiego, między miejscowościami Bojszowy i Jedlina.

Nowa obwodnica będzie miała dwie jezdnie, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Każdy pas ruchu będzie miał 3,5 m szerokości.

Budowa rozpoczęła się w listopadzie 2022 roku. Wykonawca szacuje, że inwestycja zostanie zakończona w drugiej połowie przyszłego roku. Stopień zaawansowania prac wynosi 54 proc.