Linia do Skawiny i drugi tor w centrum gotowe w połowie 2021 [Rozmowa]

fot. Krzysztof Kalinowski

O postępach prowadzonych w Krakowie inwestycji kolejowych rozmawiamy z Mateuszem Wanatem z PKP Polskich Linii Kolejowych SA.

Jakub Drath, LoveKraków.pl: W ostatnich dniach zamknięcie przejazdu ul. Podmokłą przypomniało mieszkańcom, że trasa do Skawiny przechodzi modernizację. Dlaczego wiadukt jest remontowany akurat teraz, kiedy sporo utrudnień powoduje też budowa Trasy Łagiewnickiej?

Mateusz Wanat, dyrektor Regionu Południowego, Centrum Realizacji Inwestycji, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.: Prace na linii są tak prowadzone, by maksymalnie ograniczać zmiany dla otoczenia. Remont wiaduktu był przygotowywany już półtora roku temu, ale był uzależniony od prac na okolicznych drogach i autostradzie. Dla wykonawcy to ostatni moment na remont przed zimą. To już jeden z ostatnich etapów inwestycji, ponieważ do połowy przyszłego roku chcemy zakończyć wszystkie prace między Krakowem Płaszowem a Podborami Skawińskimi. Oczywiście wiele będzie zależało od postępów robót niezależnych od naszego wykonawcy, bo realizowanych przy Trasie Łagiewnickiej. Ale wszystko wskazuje na to, że uda się zsynchronizować prace. Wówczas, w połowie przyszłego roku, będziemy mogli mówić o zakończeniu inwestycji.

Jak postępują prace i co pozostało do realizacji ?

W rejonie Skawiny i Podborów Skawińskich niemal wszystkie prace mamy wykonane. Na linii między Skawiną a Krakowem wykonawca pracuje przy drugim torze, budowane są też drugie perony na przystankach Kraków Sidzina i Kraków Opatkowice. Musi być dokończony jeszcze jeden peron na stacji Kraków Bonarka i przebudowane tory. Ale żeby to zrobić, najpierw swoje prace kolejowe musi zakończyć wykonawca Trasy Łagiewnickiej.

Rejon Trasy Łagiewnickiej to nie jest jedyne miejsce, gdzie inwestycja PLK styka się z inwestycją miasta. Rozpoczęła się też budowa węzła przesiadkowego w Swoszowicach. Czy to będzie miało wpływ na możliwość prowadzenia ruchu?

Kilka tygodni temu ruszyły prace przy ostatnim fragmencie tej linii kolejowej. Przystanek Kraków Swoszowice zmieni się całkowicie, z wielu powodów. Budynek dworca jest już modernizowany przez PKP SA. Przystanek natomiast przejdzie zmianę przy współudziale Urzędu Miasta Krakowa, dzięki programowi unijnemu realizowanemu przez urząd marszałkowski. Dzięki współpracy możemy wykonać całkiem nowy przystanek kolejowy, zgodny ze współczesnymi standardami. Prace są precyzyjnie zaplanowane, wykonawca ma je przeprowadzić w ciągu siedmiu miesięcy, czyli jeszcze przed końcem naszego głównego kontraktu, przystanek i tory przy nim będą przebudowane. Powstanie przejście podziemne i zmienią się ciągi komunikacyjne. Jeżeli miasto zdecyduje się na opcję dodatkową, czyli budowę parkingu Park&Ride, wykonawca będzie miał na to kolejnych siedem miesięcy. Ale te prace już nie będą kolidować z linią kolejową.

Czy zakończenie modernizacji linii do Skawiny przyniesie już postęp odczuwalny dla pasażerów? Wciąż ograniczeniem jest ruch po jednym torze w centrum miasta.

Od kilku lat pracujemy nad tym, by zwiększyć możliwości rozwoju krakowskiej kolei aglomeracyjnej, w tym połączenia ze Skawiną. Pierwszą inwestycją, która mogła pozwolić na myślenie o tym, była łącznica kolejowa Zabłocie-Podgórze. Drugim elementem jest właśnie modernizacja torów z Krakowa Płaszowa do Podborów Skawińskich, gdzie zwiększamy dostęp do kolei dla mieszkańców okolic linii kolejowej. A Skawina, budując parkingi Park&Ride będzie chciała przeprowadzić rewolucję komunikacyjną, zachęcając mieszkańców do przesiadki na kolej. Jest też kolejny element, czyli rozbudowa linii kolejowej w centrum miasta. W połowie przyszłego roku będziemy mieć już dostępne dwa z czterech torów, co umożliwi zwiększenie ruchu pociągów. W tym momencie mamy czynny tylko jeden tor. Uruchomienie drugiego wiąże się m.in. z tak ważnym zadaniem, jak budowa nowego mostu na Wiśle. Bez tej przeprawy tor nie powstanie.

Czy uda się brakujące mosty zbudować szybciej niż ten pierwszy? Terminy wydają się bardzo napięte.

Wykonawca ma już otwarty pełen front robót. Zakończyła się rozbiórka starego mostu, budowany jest nowy. Po obydwu stronach Wisły powstają fundamenty przyczółków i podpór. W kolejnym kroku wykonawca zajmie się tymi podporami, które pozostały po starym moście. Trzeba je skrócić, żeby ustawić specjalne rusztowanie, na którym następnie będzie powstawał most. To wszystko jest już przygotowane, wykonawca ma doświadczenia z budowy pierwszego mostu. Gotowe elementy stalowe czekają na transport i montaż. Liczymy na to, że termin zakończenia, w połowie przyszłego roku, jest jak najbardziej możliwy do utrzymania.

Dalej pociągi pojadą nowymi estakadami. Tutaj raczej nie ma wątpliwości, że obiekty będą gotowe na czas.

Estakady na pewno nie będą problemem, jeśli chodzi o otwarcie drugiego toru. Estakada wzdłuż ulicy Blich konstrukcyjnie już jest gotowa na całej szerokości, teraz trwają już prace wykończeniowe. W najbliższych tygodniach wykonawca rozpocznie roboty kolejowe, czyli te związane z wytłumieniem konstrukcji, wysypaniem tłucznia i budową torów. Konstrukcja drugiej estakady będzie gotowa do końca tego roku. Więc drugi tor spokojnie będzie mógł być uruchomiony, tym bardziej, że pomiędzy estakadami mamy gotową część wiaduktu nad ul. Grzegórzecką, która już teraz może przyjąć ruch po dwóch torach.

Skoro mowa o wiadukcie, jego wygląd się ostatnio bardzo zmienia.

Tak, widać to na pierwszy rzut oka, ponieważ już na dużej części położona jest kamienna elewacja. Mamy już zamontowane wszystkie cztery tonda, a więc cały napis tworzący datę zakończenia prac na ówczesnym moście w 1863 roku.

Tonda i kamień wyglądają jak nowe, więc pojawiły się nawet wątpliwości, czy są oryginalne.

Zapewniam, to w 90 procentach ten sam kamień, który został pozyskany z elewacji zabytkowego wiaduktu. Wątpliwości mogą wynikać z tego, że technologia prac wymagała, by najpierw ta ściana została przysłonięta przez nowy wiadukt i dopiero wówczas wykonawca mógł przystąpić do demontażu starego kamienia. Ale to wszystko zostało zdjęte, odczyszczone, zabezpieczone, a nadgryzione zębem czasu tonda zostały naprawione. Teraz wykonawca to wszystko układa i moim zdaniem efekt przerósł nawet nasze oczekiwania. Wygląda to bardzo dobrze.

Czy równie dobrze będzie wyglądać zabytkowa część, po drugiej stronie wiaduktu? Co na tym etapie wiemy o kolejnych etapach prac?

Cały czas trwają rozmowy związane ze sposobem renowacji wiaduktu. Od czasu pierwszych przymiarek do tego tematu wiemy już o wiele więcej, ale jeszcze nie został zatwierdzony ostateczny sposób przeprowadzenia prac. Na razie wykonawca przygotował projekt wzmocnienia fundamentów starego wiaduktu. Mamy zgodę na przewiercenie się przez tę starą konstrukcję, żeby pod spodem zamontować specjalne betonowe pręty, które będą wzmacniać grunt i zabytkową konstrukcję fundamentów pod wiaduktem. To będzie się działo niedługo. W najbliższych tygodniach przygotowujemy się do odwiertów próbnych, które zweryfikują założenia projektantów. Co do części nad ul. Grzegórzecką, trwają rozmowy zarówno z przedstawicielami zespołu interdyscyplinarnego, jak i z wykonawcą. Jest to skomplikowane.

Czy w takim razie realny jest deklarowany termin zakończenia prac?

Na dzień dzisiejszy planujemy, by w połowie przyszłego roku uruchomić drugi tor w centrum Krakowa, a do końca roku chcielibyśmy zakończyć główną część inwestycji.

comments powered by Disqus