Mieszkańcy Złocienia zyskali drugi wyjazd z osiedla. Trzeci w przygotowaniu

Jeszcze niedawno przejazd ul. Domagały uniemożliwiały wyrwa w nawierzchni i betonowe bariery fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl, Archiwum

Ulica Domagały ma już asfaltową nawierzchnię na całej swojej długości. Dzięki temu osiedle Złocień zyska alternatywę wobec jedynej dostępnej do tej pory drogi dojazdowej – ulicy Agatowej.

O absurdach związanych z budową tej ulicy informowaliśmy już wielokrotnie. Ulica Domagały miała być gotowa jesienią ubiegłego roku. W trakcie prac okazało się jednak, że brakuje uzgodnienia pomiędzy Zarządem Dróg Miasta Krakowa a firmą Tele-Fonika Kable. Chodziło o przełożenie kilkuset metrów kabli, bardzo istotnych dla funkcjonowania zakładu. W efekcie pozostawiono kilkunastometrową przerwę, która uniemożliwiała korzystanie z nowego połączenia.

Już jest

Po dłuższej przerwie sprawa poszła do przodu i w ostatnich tygodniach na Złocieniu znów pojawiła się ekipa drogowców. Teraz ulica jest już praktycznie gotowa i wkrótce ma zostać oficjalnie odebrana.

– Ulica Domagały daje nam to, że osoby, które nie są zainteresowane wyjazdem w stronę Bieżanowa, nie muszą w ogóle wjeżdżać w ulicę Agatową, tylko pojadą nową trasą. A na Agatowej tworzą się duże korki, czasem nawet aż pod pętlę autobusową – komentuje Marek Węgrzyn, radny dzielnicy ze Złocienia.

Jeszcze zanim ukończono prace drogowe, ulica Domagały zyskała w innej dziedzinie – Zarząd Zieleni Miejskiej posadził wzdłuż niej szpaler drzew. To 232 nowe klony różnych odmian – dobranych tak, by jesienią przebarwiały się na różne kolory. W założeniu ma to być najdłuższa aleja drzewna w Krakowie.

To nie koniec

W stosunkowo nieodległej perspektywie osiedle czekają kolejne zmiany. Największą z nich będzie uruchomienie nowego przystanku kolejowego. PKP PLK zapowiada co prawda, że wszystkie prace w tym rejonie zakończą się w 2020 roku, ale w praktyce przystanek będzie mógł działać w pełni dopiero wtedy, kiedy zakończą się wszystkie prace przy modernizacji linii kolejowej. Te z kolei wydłużyły się o ok. rok ze względu na problem z zabytkowym wiaduktem nad ul. Grzegórzecką. Dopiero pod koniec 2021 roku linia kolejowa ma osiągnąć swoją docelową przepustowość.

– Otwarcie przystanku to będzie bardzo duża zmiana na plus, jeśli chodzi o skomunikowanie osiedla. Pociągiem dostaniemy się w ok. 15 minut do centrum Krakowa, co jest obecnie nieosiągalne – zapowiada radny Węgrzyn.

Z tym wiąże się też kolejne ułatwienie dla kierowców: przy okazji budowy przystanku powstanie nowy odcinek jezdni, który pozwoli przejechać ulicą Złocieniową na drugą stronę torów, do ul. Sucharskiego. Powstanie więc trzecie połączenie drogowe z osiedlem.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Bieżanów-Prokocim
comments powered by Disqus