Nadzór budowlany wstrzymał budowę „covidowego” osiedla

fot. http://www.dzielnica8.krakow.pl/

Od marca do 4 września w imię walki z epidemią deweloperzy mogli praktycznie budować co chcieli i gdzie chcieli. Nie potrzebowali do tego zgody, wystarczyło zgłosić taki zamiar.

Jak informowaliśmy w październiku, przy ul. Sodowej w Pychowicach (Dębniki) inwestor chciał najpierw zbudować blok, a następnie kilka domów jednorodzinnych. Oparł się przy tym na tzw. ustawie covidowej, która pozwalała na prowadzenie budowy z pominięciem większości wymaganych procedur, o ile miało to związek z przeciwdziałaniem COVID-19.

Wystarczyło poinformować o tym urząd miasta i określić: rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych wraz z terminem ich rozpoczęcia.

Oaza

W tym przypadku „budynek zamieszkania zbiorowego” z wbudowanym parkingiem i całym układem drogowym miał być ośrodkiem kwarantannowym. Inwestor nie zawnioskował o pozwolenie na budowę, tylko poinformował o fakcie jej rozpoczęcia 3 września. Zdążył wyciąć drzewa i przygotować drogę tłuczniową.

Urzędnicy skierowali sprawę do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. PINB wstrzymał budowę i zapowiedział oględziny miejsca inwestycji na 10 listopada.

To nie był jedyny wniosek dotyczący budowy w tamtym rejonie w specjalnym trybie. 4 września do urzędu wpłynęło zgłoszenie dotyczące budowy 38 domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej lub szeregowej. Osiedle miało się nazywać „Oaza Pychowice”.

Tutaj zaznaczono, że inwestycja ma zapewnić „odpowiednią przestrzeń mieszkalną w okresie izolacji z uwzględnianiem pomieszczeń do pracy zdalnej oraz z dostępem od ogródków (…)”.

Jednak i tu 8 października nadzór budowlany wydał decyzję wstrzymującą prace. – PINB w ramach swych kompetencji uznał, że rzeczona budowa nie mieści się hipotezie art. 29 prawa budowlanego – czytamy w odpowiedzi na interpelację w tej sprawie, którą złożył radny Rafał Komarewicz.

Dodatkowo, uznano, że inwestor nie mógł skorzystać z zapisów specustawy. 20 października inspektorzy pojawili się na miejscu, nie stwierdzili prowadzenia robót.

Inwestor złożył zażalenie na postanowienie PINB do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. To czeka na rozpoznanie.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Dębniki
comments powered by Disqus